fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Kolejni prokuratorzy zeznają ws. Amber Gold

Prokuratorzy z byłej Prokuratury Generalnej: Ryszard Tłuczkiewicz i Piotr Wesołowski składają dziś zeznania przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold. W okresie, którego dotyczy przesłuchanie, pierwszy był szefem biura prezydialnego PG, a drugi jego zastępcą.

Jednym z tematów przesłuchań jest kwestia pisma z 2011 r., które ówczesny przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Jakubiak wysłał do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta.

Wczoraj komisja również przesłuchała dwójkę gdańskich prokuratorów: Hannę Borkowską oraz Ireneusza Tomaszewskiego.

Z zeznań wyłania się bardzo specyficzny obraz gdańskiej prokuratury – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski, należący do sejmowej komisji śledczej. Okazuje się na przykład, że prokuratorzy nie czytają akt sprawy – dodał polityk.

Dowiadujemy się o tym, że prokuratorzy byli niezwykle nieskuteczni. Tak się składa, że w tej jednej sprawie na żadnym szczeblu prokuratury w Gdańsku nie podjęto działań, które podjęte być powinny. Oczywiście prokuratorzy mówią, że nie pamiętają, nie wiedzą i nikogo nie znają. Ale tak naprawdę, jak zaczynamy się wgłębiać i zaczynamy przypominać, okazuje się, że mamy dokumenty, to wtedy okazuje się, że zaczynają się zmieniać pewne fakty, a na niektóre odpowiedzi unikają jakiegokolwiek zdania – powiedział poseł PiS Marek Suski.

Amber Gold – firma powstała na początku 2009 r. – miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. W 2012 r. ogłosiła likwidację; tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich.

RIRM

drukuj