fot. flickr.com

Kolejna szopka wyborcza PO?

Politycy Prawa i Sprawiedliwości oceniają rządowy Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 jako obietnice bez pokrycia. Wiceszef sejmowej Komisji Infrastruktur – poseł Andrzej Adamczyk odnosząc się do nieprecyzyjnych zapisów ustawy, wskazał na brak podstawowych danych projektów, takich jak finansowanie czy czas ich realizacji.

Polityk cały program rządu przyjęty w kampanii wyborczej widzi jako czyste zagranie PR-owe. Platforma Obywatelska obiecała w nim Polakom to, co chcą, aby powstało w ich regionie. Tymczasem, nie ukończono dotychczas inwestycji drogowych z Euro 2012, w konsekwencji których zbankrutowało wielu polskich podwykonawców.

Poseł PiS-u Andrzej Adamczyk podkreślił, że program nie spina się finansowo i jest praktycznie niemożliwy do realizacji.  

Zdaniem ekspertów środowiska drogowców „program jest niekompetentny, gdyż brakuje w nim wskazania konkretnych odcinków z szacunkowymi kwotami, co uniemożliwia zweryfikowanie realności dokumentów”. Program nie zawiera terminu realizacji zadań, kolejności ich wykonania ani także wysokości środków, które są przeznaczone na tę inwestycję. Pojawiają się takie inwestycje drogowe, których wcześniej PO nie chciała zrealizować. Przykładem jest droga S19 w ciągu szlaku komunikacyjnego Via Carpatia – ta droga, biegnąca od Białegostoku, przez Lublin, do Rzeszowa i dalej do południowej granicy państwa,  nigdy nie mogła znaleźć uznania. Teraz nagle okazało się, że pani Ewa Kopacz chce budować tę drogę. Problem polega na tym, że nie ma żadnego zabezpieczenia finansowego – zaznaczył Andrzej Adamczyk.

Rząd wyeliminował z programu ważną m.in. dla Podhala trasę z Rabki do Nowego Targu – mówił na konferencji prezes PiS-u Jarosław Kaczyński.

Władze powołują się na to, że ten odcinek nie jest już objęty siecią TEN-T, czyli taką siecią ogólnoeuropejską, i w związku z tym nie może być finansowany ze środków europejskich. Ale to nie może być przeszkodą. Musimy budować taką sieć połączeń krajowych, które będą rozwiązywały problemy społeczne, ekonomiczne – problemy realnie istniejące. Na Podhalu ten projekt jest po prostu niewystarczający, bo problemów nie rozwiązuje. Nowy Targ musi być połączony z pozostałą częścią Polski drogą dwupasmową. Dopiero to zapewni mu właściwy rozwój – powiedział Jarosław Kaczyński.

Projekt budowy dróg na lata 2014-2023 miał być przyjęty jeszcze przed wakacjami. Zakładał wybudowanie 1770 km dróg szybkiego ruchu i 35 obwodnic. Tymczasem, tuż po wyborach prezydenckich termin jego przyjęcia przesunięto na wrzesień. Dopisano do niego dodatkowe zadania, a na jego realizacje rząd zaplanował 107 mld zł. W porównaniu do wcześniejszych rządowych wyliczeń na realizację brakuje ponad 25 mld zł.

RIRM

drukuj