fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Kolejna rozprawa przeciwko Onet.pl za nieprawidłowe wykorzystanie fotografii z II wojny światowej

W Sądzie Okręgowym w Krakowie odbyła się kolejna rozprawa przeciwko Onet.pl, który w artykule o romansach Polek z Niemcami podczas okupacji i prostytucji wykorzystał zdjęcie przedstawiające kobiety prowadzone na egzekucję w Palmirach. Rodzina Polki znajdującej się na zdjęciu, Marii Brodackiej domaga się przeprosin oraz kary 150 tys. zł na cele społeczne.

Rodzina śp. Marii Brodackiej, a zwłaszcza jej syn, czują się bardzo dotknięci tym, że Polkę, która jest bohaterką przedstawiono w tak bardzo negatywnym świetle. Mówi Mira Wszelaka z Reduty Dobrego Imienia, z której inicjatywy został złożony pozew.

– Jest to typowy, wręcz bulwersujący przykład zniesławienia, oszczerstwa rzuconego właśnie na bohaterskie Polki. Pan Krystian Brodacki, którego mama zginęła właśnie w taki sposób prowadzona na egzekucje, poczuł się tym szczególnie dotknięty, podobnie jak wszyscy inni których rodzice zginęli właśnie w taki sposób – tłumaczyła Mira Wszelaka, prezes Reduty Dobrego Imienia.

Adwokat Monika Brzozowska Pasieka zaznacza, że śp. Maria Brodacka, która została ukazana na portalu w tak bardzo zły sposób, była wielkim bohaterem. A zdjęcie, na którym została pokazana symbolizuje wiele kobiet, które w 1940 roku zostały zamordowane w Palmirach.

– Mama pana Krystiana Brodackiego jest tym typem kobiety, który jest tak naprawdę wielkim bohaterem, ponieważ ona za pomoc żołnierzowi pochodzenia żydowskiego, została skazana na śmierć. I ona w tych Palmirach została rozstrzelana, więc to zdjęcie jest symbolem nie tylko pani Brodackiej. Tam zginęło wtedy bardzo wiele kobiet. 86 nazwisk jest nawet znanych, natomiast tam zginęło więcej osób podczas tej egzekucji, więc to zdjęcie jest symbolem tych kobiet, które zostały rozstrzelane w Palmirach w 40 roku – mówiła Monika Brzozowska Pasieka, adwokat.

Jakub Kudla, szef działu prawnego Ringier Axel Springer Polska, jednej ze spółek grupy Onet podkreśla, że zdjęcia Marii Brodackiej znalazło się w artykule, przypadkowo.

– Stanowisko Onetu jest takie, że to zdjęcie było bardzo niefortunne. Natomiast pojawiło się tam przez przypadek. Bardzo ubolewamy z tego powodu, czujemy sami pewne zażenowanie, że taka sytuacja miała miejsce. Podjęliśmy też kroki, żeby to się nigdy nie zdarzyło w przyszłości – podkreślał Jakub Kudla.

Inaczej sprawę widzi rodzina śp. Marii Brodackiej. Mówi jej wnuk – Jakub Brodacki.

– Oceniam to jako taką bezceremonialną bezczelność. Dobór zdjęcia jest taki, jakby ktoś sobie wziął jakieś zdjęcie i popatrzył – idą kobiety z Niemcami, no to fajnie, bach, dajemy takie zdjęcie. Zupełnie bez zaznajomienia się np. z historią tej organizacją, w której babcia była, która to organizacja przestrzegała kobiety polskie przed wchodzeniem w jakiekolwiek związki z Niemcami – mówił Jakub Brodacki.

Ś.p. Maria Brodacka była córką generała wojska polskiego, zaangażowała się w konspirację, działała w organizacji PLAN, czyli Polska Ludowa Akcja Niepodległościowa. Ukrywała Kazimierza Andrzeja Kotta, dowódcę wydziału bojowego PLAN-u. 14 czerwca 1940 r. została rozstrzelana w Palmirach. Łącznie Niemcy zabili tam 2,2 tys. osób.

TV Trwam News/RIRM

drukuj