fot. PAP

Kolejna rozprawa przeciw obrońcom życia

W Sądzie Rejonowym w Rzeszowie odbyła się kolejna rozprawa przeciwko obrońcom życia: Jackowi Kotuli i Przemysławowi Syczowi. Szpital Pro-Familia zarzuciła działaczom pro life, że organizując pikiety i mówiąc, że w klinice zabija się chore nienarodzone dzieci, dopuścili się pomówienia.

Według placówki wywołali oni dyskusję w mediach, przez co naruszyli dobre imię placówki i jej wizerunek.

16 października Sąd Okręgowy w Rzeszowie nakazał obrońcom życia przeprosić szpital i sprostować w prasie rzekomo nieprawdziwe informacje dot. jego  funkcjonowania.

Pro-Familia zażądała, by aborcji nie nazywać zabijaniem dziecka. Sąd przychylił się do tego, ale uzasadnienie wyroku sąd utajnił. Obrońcy życia, odwołali się od wyroku. Dziś został przesłuchany świadek – mówi Jacek Kotula, z Fundacji Pro – Prawo do Życia.

– Zgłosił się jeden ze świadków – prof. Andrzej Skręt (były wojewódzki konsultant ginekologii w Rzeszowie), który odpowiadał na nasze pytania. Nasz mecenas zadał kilkanaście pytań, jedno padło z tamtej strony. Następna rozprawa odbędzie się za tydzień (4 listopada). Podczas jej trwania będzie emitowany filmik z różnych manifestacji, które odbyły się pod szpitalem Pro-Familia. Film był załączony do procesu ze strony szpitala. Te filmiki są ogólnie dostępne w internecie, więc będziemy oglądać to, co już było – powiedział Jacek Kotula,

Przypomnijmy, po stronie obrońców życia stanęło wiele organizacji, a także Rada Kapłańska Diecezji Rzeszowskiej na czele z ks. bp. Janem Wątrobą oraz Rada Kapłańska i Księża Dziekani Archidiecezji Przemyskiej.

RIRM

drukuj