fot. PAP/EPA

Kolejna kara dla Polski?

Polska będzie musiała zapłacić rocznie 1,5 mld euro do UE. Powód – rząd Donalda Tuska nie realizował właściwej dyrektywy zaniżając standardy oczyszczania ścieków.

Aby uniknąć tak wysokiej kary finansowej, nasz kraj musiałby do 2015 roku zmodernizować 300 oczyszczalni. Najprawdopodobniej Polsce się to nie uda. A to oznacza, że od 2016 roku będziemy płacić codziennie ponad 4 mln euro kary, co rocznie daje 1,5 mld euro.

To przykład nierozsądnego działania, objaw nieudolności rządu PO – PSL – mówi poseł Jan Szyszko – były minister środowiska.

– To skutki nierozsądnej i dziecinnej polityki. Kiedy przyjmowano prawo unijne równocześnie je negocjowano. Przyjęto wysokie normy na niektóre związki. Rzeczywiście to będzie bardzo dużo kosztowało Polskę. W tej chwili jasno widać, że Polska nie może spełnić tych warunków w określonym czasie. W związku z tym Komisja Europejska będzie bezwzględnie korzystała z tego prawa, aby Polskę obciążyć kosztami. Jest to zgodnie z prawem, zgodnie z tym, co Polska wynegocjowała. Jest to typowy przykład nierozsądnego działania i za to powinien odpowiedzieć ten, który to negocjował. Rząd PO i PSL to objaw typowej nieudolności – powiedział poseł Jan Szyszko.

Tymczasem prawo UE nie idzie w kierunku, aby poprawić jakość wody, ale aby spełnić normy wód, które są odprowadzane np. z oczyszczalni ścieków pod względem pewnych parametrów.

Chodzi o to, aby z jednej strony rozwijać biurokrację, a z drugiej strony by uzależniać państwa 27. od technologii UE – zwraca uwagę poseł Jan Szyszko.

– Główny cel to taki, aby z jednej strony rozwijać biurokrację, aparat kontroli; a z drugiej mam wrażenie, że to idzie w tym kierunku, aby symulować zamówienia na określoną drogą aparaturę, która będzie mogła badać niektóre wskaźniki odnośnie jakości wód. To jest polityka KE, aby uzależniać inne państwa od własnej technologii pomiaru. To są błędy, które zostały popełnione.  W tej chwili nie mamy innej możliwości i albo z jednej strony będziemy renegocjować te układy, albo z drugiej strony będziemy prosić, żeby uległy zmianie, albo też rzeczywiście zacząć płacić – dodaje poseł Jan Szyszko.

 

Wypowiedź posła Jana Szyszki:

Audio MP3
Pobierz

RIRM

drukuj