fot. flickr.com

Kolejarze domagają się równego traktowania przewoźników

Związkowcy z kolejarskiej „Solidarności” domagają się równego traktowania przewoźników w Małopolsce. Wskazują, że władze regionu dyskryminują spółkę Przewozy Regionalne, a faworyzują własną spółkę – Przewozy Małopolskie.

Wczoraj kolejarze pikietowali w tej sprawie przed Urzędem Marszałkowskim Województwa Małopolskiego w Krakowie. Przekazali też swoje postulaty.

Henryk Sikora, przewodniczący Regionalnej Sekcji Kolejarzy NSZZ „Solidarność” przy regionie małopolskim, powiedział w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja, że Przewozy Małopolskie są faworyzowane pod każdym względem.

Mają najlepsze trasy, nowoczesny tabor, największą dotację, a w przypadkach, kiedy istnieje konieczność wprowadzenia komunikacji zastępczej autobusowej, gdyż niektóre odcinki trasy są modernizowane, to właśnie ta spółka, prowadząc pociągi, w mniejszym stopniu jest narażona na ich zawieszanie i konieczność korzystania z komunikacji autobusowej. Takim przeciwieństwem jest druga spółka, która wykonuje część usług – Przewozy Regionalne, która przez marszałka traktowana jest jak niechciane dziecko i pod każdym względem dostaje wszystko gorsze niż Przewozy Małopolskie – wskazał Henryk Sikora.

Marszałek małopolski Jacek Krupa zapewnił, że obaj przewoźnicy, tj. Przewozy Regionalne, działające pod marką Polregio, i samorządowe Koleje Małopolskie, są tak samo traktowani przez zarząd regionu. Związkowcy czekają na pisemną odpowiedź marszałka.

RIRM

drukuj