fot. Paweł Supernak / PAP

Kolegium IPN-u wybrało kandydata na prezesa

Na rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejm zdecyduje, czy nowym prezesem Instytutu Pamięci Narodowej będzie dr Jarosław Szarek. To właśnie jego Kolegium Instytutu zarekomendowało dziś na to stanowisko. Dr Jarosław Szarek jest absolwentem Wydziału Historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego, a obecnie pracownikiem IPN w Krakowie.

Przewodniczący w Kolegium IPN prof. Jan Draus o wyborze powiadomił dziś marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Wybór poprzedzony był całodniowymi przesłuchaniami czterech kandydatów: dr. Marka Chrzanowskiego, dr. hab. Zbigniewa Romka, dr. Jarosława Szarka i dr. Pawła Ukielskiego.

– Jarosław Szarek zdecydowanie przekonał kolegium również w pewnym sensie krytyką odchodzącego już kierownictwa IPN – podkreślił prof. Sławomir Cenckiewicz, członek Kolegium IPN.

Warunkiem dopuszczenia do przesłuchań kandydata było spełnienie wymogów formalnych. Musieli się oni legitymować między innymi stopniem naukowym co najmniej doktora oraz oświadczeniem o niewspółpracowaniu z komunistycznymi organami bezpieczeństwa. Każdy z nich przedstawił dziś własną wizję dalszej działalności Instytutu Pamięci Narodowej.

– IPN to dla mnie dbanie o pamięć, odkrywanie historii, przywracanie sprawiedliwości – tak rozpoczął swe wystąpienie dr Paweł Ukielski.

Z kolei pytany przez członków kolegium IPN o to, co zrobić z posowieckimi pomnikami, dr hab. Zbigniew Romek odpowiedział niejasno.

– One powinny nabrać innego sensu, może powinny zostać w tych miejscach, ale może należałoby wyjaśnić, powiedzieć w jakich okolicznościach one tam powstały. Jeżeli to są centralne place, może trzeba je usunąć? – mówił dr hab. Zbigniew Romek.

Czy to jednak wystarczy?

– Warto pamiętać o tym, że dorasta zupełnie nowe pokolenie, dla którego już PRL jest historią, historią daleką, w czasie której rodzice tych młodych ludzi byli jeszcze dziećmi, więc nawet oni nie kształtowali tej rzeczywistości, o której uczą się młodzi w szkołach – podkreśla dr Robert Derewenda i dodaje, że przed nowym prezesem stoją poważne wyzwania i naprawa pewnych błędów.

Właśnie o nich mówił w czasie swojego wystąpienia kandydat kolegium IPN dr Jarosław Szarek. Przypomniał prace prof. Krzysztofa Szwagrzyka, który poszukuje tajnych miejsc pochówku ofiar reżimu komunistycznego.

– Instytut Pamięci Narodowej w tym dziele powinien udzielić mu wszelkiej pomocy. Tak nie było. Prof. Szwagrzyk jest zbyt prawym człowiekiem, żeby o tym mówić – akcentował dr Jarosław Szarek.

Zbulwersowała go także sprawa braku funduszy IPN na pogrzeb Danuty Siedzikówny „Inki” – sanitariuszki legendarnej 5. Brygady Wileńskiej AK.

– 3 mln zł z pieniędzy polskiego podatnika jest przeznaczana na skansen na skansen sowieckich pomników, a jednocześnie słyszę, że prezes zastanawia się w jaki sposób będzie finansował pogrzeb „Inki” – mówił dr Jarosław Szarek.  

Dr Jarosław Szarek jest absolwentem Wydziału Historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego, a obecnie pracownikiem IPN w Krakowie.

– Instytut Pamięci Narodowej to wielka miłość Jarosława Szarka. Pracuje w nim od wielu lat w Biurze Edukacji Publicznej. Napisał mnóstwo książek i artykułów. Stale współpracuje z prasą katolicką i prawicową oraz różnymi portalami. Jest człowiekiem o niezwykłej kulturze przekazywania trudnych informacji w łatwej formie – akcentuje dr Jerzy Bukowski.

To bardzo dobra decyzja Kolegium IPN – mówi historyk, prof. Ryszard Terlecki, obecnie szef klubu PiS.

– Jarosław Szarek był bliskim współpracownikiem Janusza Kurtyki i można mieć nadzieję, a może nawet bliską pewność, że IPN wróci na szlak, który mu wytaczał Janusz Kurtyka i to dla mnie jest rozstrzygające. Po drugie, jest jeszcze kwestia jego takiej „nieprzemakalności” ideowej. Jest to człowiek bardzo prawy i bardzo ideowy – zwraca uwagę prof. Ryszard Terlecki.

Wiele wskazuje na to, że Sejm i Senat zaakceptują kandydaturę dr. Jarosława Szarka na prezesa IPN.

TV Trwam News/RIRM

drukuj