fot. pl.wikipedia.org

KNF działa na szkodę prezydenta ws. prezydenckiej ustawy frankowej?

Frankowicze obawiają się, że wyliczenia Komisji Nadzoru Finansowego nt. prezydenckiej ustawy frankowej będą nierzetelne. Komisja, zdaniem stowarzyszenia „Stop Bankowemu Bezprawiu”, zamiast twardych danych przedstawi ankietowe szacunki.

Dziś odbędzie się posiedzenie KNF-u, po którym mają zapaść decyzje ws. opinii na temat skutków finansowych prezydenckiego projektu frankowego.

Jeżeli dziś, po dwóch miesiącach od czasu złożenia do KNF-u prośby o wyliczenia do projektu – Komisja nie przedstawi wyliczeń, to działa na niekorzyść prezydenta – podkreśla stowarzyszenie „Stop Bankowemu Bezprawiu”.

Ten czas jest zbyt długi by KNF podsumowała jedynie dane od banków, które ma na co dzień – mówi Mariusz Zając, Sekretarz Stowarzyszenia SBB.

-­ Mamy informacje, że KNF przesłał do banków ankietę. Ankieta, która daje bankom dowolność w kreowaniu wartości, którą będą do niej wpisywały te banki. Prezydent przekazał KNF-owi pakiet pytań z prośbą o dokładne wyliczenia – praktycznie, co do jednego złotego, jednego kredytu. Natomiast KNF – z informacji, jakie posiadamy – nie przekazał tej prośby dalej do banków, czyli zignorował prośbę prezydenta. Jeżeli się to potwierdzi i te dane, o które prosił prezydent, nie będą pełne, to według nas KNF potwierdzi tylko, że działa na szkodę prezydenta i obywateli Rzeczpospolitej, natomiast praktycznie na zamówienie banksterów – komentuje Mariusz Zając.

Stowarzyszenie oczekuje, iż KNF poinformuje np. ile zysków na polskich obywatelach banki wywiozły za granicę.

Prezydencki projekt przewiduje przeliczenie walutowego kredytu hipotecznego na złote po tzw. sprawiedliwym kursie. Zakłada też trzy rodzaje restrukturyzacji kredytów: dobrowolną, przymusową i przeniesienie własności nieruchomości w zamian za zwolnienie z długu.

RIRM

drukuj