fot. wikipedia

Kłamstwo na temat Zbrodni Wołyńskiej

Jest odpowiedź na apel Ukraińców ws. Zbrodni Wołyńskiej. Ponad 200 polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy podpisali się pod listem, podkreślają, że nie akceptują polityki historycznej Kijowa i apelują o szczery dialog. Wcześniej strona ukraińska wystosowała list pełen przemilczeń i półprawd na temat zbrodni wołyńskiej.

 „Prosimy o wybaczenie i wybaczamy ” — napisali do Polaków na początku czerwca ukraińscy politycy, hierarchowie kościelni i intelektualiści. Ich zdaniem list ich ma być przełomowy.

– Wiemy, że postacie niezbyt dobrze kojarzone, uważające się za autorytety moralne sygnowały ten  list. Były to takie osoby jak były prezydent Kuczma, czy Juszczenko – prezydent, który wyniósł na postument Suchewycza i Banderę, i taka osoba prosi o przebaczenie – rzekomo – bo tak to zostało odebrane przez niektóre środowiska, że to jest to akt przebaczenia. A za kilka dni Juszczenko mówił, że Bendera jest święty – stwierdził prof. Włodzimierz Osadczy.

Ukraińcy apelują też do Polaków by powstrzymali się jak to ujęli od „nierozważnych deklaracji i uchwał. Chodzi o nieprzyjmowanie rezolucji potępiającej ludobójstwo na Wołyniu. Takie posunięcie miałoby przynieść korzyść „wspólnym wrogom ” czyli Rosji – twierdzą Ukraińcy. List pełen jest przemilczeń, półprawd i kłamstw, a także emocjonalnego szantażu. Wpisuje się on w niechlubną tendencje budowania tzw. pojednania ma kłamstwie wołyńskim – podkreśla prof. Włodzimierz Osadczy.

– List nieudolny. List wpisujący się w tendencję, która jest od wielu lat realizowana w tzw. próbach pojednaniu bez powiedzenia prawdy, pojednania bez napiętnowania zbrodni powiedział prof. Włodzimierz Osadczy.

Na apel Ukraińców odpowiedziało PiS. List podpisało ponad 200 parlamentarzystów. Jego sygnatariusze podkreślają, że z szacunkiem odnoszą się do ukraińskiej państwowości ale nie akceptują polityki pamięci historycznej Kijowa. Posłowie i senatorowie PiS w liście do Ukraińców apelują o szczery dialog. A ten może być bardzo trudny zwłaszcza, że na Ukrainie cały czas gloryfikuje się zbrodniarzy UPA.

– Ukraina ponosi jeszcze większe konsekwencje z nierozliczonej Zbrodni Wołyńskiej niż Polska. Ukraina jest krajem, w którym obecnie jest realizowany eksperyment społeczny. Na bazie ideologii banderyzmu próbuje się integrować społeczeństwo ukraińskie. Dzieje się wielka krzywda dodał prof. Włodzimierz Osadczy.

W tym kontekście list Ukraińców pod pozorami pojednania jest raczej realizacją ukraińskiej polityki historycznej.

 

 

TV Trwam News

drukuj