fot. TV Trwam News

Kirgistan: referendum ws. zmian w konstytucji

Mieszkańcy Kirgistanu decydują w ogólnokrajowym referendum nad decyzją o zmianie w zapisach konstytucji. Jeżeli odzew narodu będzie pozytywny, konstytucja tego kraju zmieni się po raz dziewiąty od czasu uzyskania przez niego niepodległości.

Jedna trzecia zapisów kirgistańskiej konstytucji może ulec zmianie, jeżeli w dzisiejszym referendum obywatele tego kraju zagłosują za ich dokonaniem. Mowa tu m.in. o zapisie wzmacniającym pozycję premiera i prezydenta kosztem parlamentu i władzy sądowniczej, a także o przekazaniu znacznej części kompetencji prezydenta premierowi kraju. Niektórzy obywatele nie są pewni jaką decyzję podjąć podczas głosowania.

– Nie wiem jeszcze jak zagłosuję, ponieważ ma być wprowadzonych wiele zmian w bardzo szybkim tempie, a każdy z nas musi opowiedzieć się za tym, czy jest za tymi zmianami czy przeciw nim. Nie podjęłam jeszcze decyzji. Potrzebujemy trochę więcej czasu, aby przygotować się do podjęcia tej decyzji i bliższego zaznajomienia się z tym tematem, by być świadomym konsekwencji – mówi Saniya Akhmametova, obywatelka Kirgistanu.

W poradzieckiej Azji Środkowej wszyscy przywódcy stosowali strategię zmian konstytucji po to, by liczyć od nowa prezydenckie kadencje i przedłużać w nieskończoność swoje panowanie. Na zmianie ustawy zasadniczej zależy najbardziej prezydentowi Ałmazbekowi Atambajewowi oraz jego współpracownikom. Nie wszyscy posłowie są jednak za tą zmianą.

– Najważniejszą rzeczą jest, aby konstytucja prowadziła do coraz lepszej równowagi między poszczególnymi gałęziami władzy. Widzę jednak, że te poprawki, które mają być obecnie wprowadzone, wycofują nas z parlamentaryzmu. Uprawnienia parlamentu mają być ograniczone w wielu aspektach – wskazuje Kanat Isaev, członek Socjaldemokratycznej Partii Kirgistanu.

Aby zapewnić wysoką frekwencję referendum połączone zostało z wyborami samorządowymi. Żeby uznać ważność plebiscytu udział w nim musi wziąć ponad połowa wyborców. Lokale wyborcze przygotowywane są już od wczoraj.

Zdaniem wielu ekspertów konstytucja z 2010 r. została napisana w czasach, gdy Kirgistan bardziej liczył się z opinią Zachodu i czerpał z zachodniej kultury politycznej. Pod rządami Atambajewa Biszkek zbliżył się natomiast zdecydowanie do Rosji i w Kirgistanie, jedynej republice w zdominowanej przez satrapie Azji Środkowej, coraz bardziej dominują rosyjskie zwyczaje polityczne.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj