fot. flickr.com

KEP: 13 grudnia zapalmy światło pokoju

Dziś wspominamy kolejną rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. W związku z tym wydarzeniem Konferencja Episkopatu Polski zachęca do włączenia się w inicjatywę „Zapal światło wolności”, której inspiracją jest św. Jan Paweł II.

Ks. prof. dr hab. Paweł Rytel-Andrianik w Aktualnościach dnia na antenie Radia Maryja odczytał fragment komunikatu KEP.

Zbliża się kolejna rocznica dramatycznych wydarzeń związanych z prowadzeniem stanu wojennego w Polsce 13 grudnia 1981 roku. Ojciec Święty  Jan Paweł II, na znak solidarności z Polakami, przeżywającymi te trudne chwile, zapalił symboliczną świecę w oknie Pałacu Apostolskiego w Watykanie. Instytut Pamięci Narodowej, zainspirowany przykładem Papieża Polaka, pragnie upamiętnić te bolesne wydarzenia przez kampanię społeczną ,,Ofiarom stanu wojennego –  zapal światło wolności”. Do udziału w tej kampanii zaproszono także kościół katolicki  w Polsce. Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski, obradująca 23 listopada 2015 roku na Jasnej Górze, po zapoznaniu się z założeniami kampanii, podjęła decyzję o przyjęciu zaproszenia. W związku z tym Konferencja Episkopatu Polski zachęca do zapalenia symbolicznej świecy 13 grudnia br. o godzinie 19.30 w duchu pamięci o ofiarach stanu wojennego. Biskupi proponują także, aby podczas Mszy Świętych w najbliższą niedziele objąć modlitwą szczególnie tych, którzy zgięli lub cierpieli, broniąc godności człowieka”. WIĘCEJ

Inicjatywa podjęta przez Instytut Pamięci Narodowej jest związana z postawą  św. Jana Pawła II, dlatego księża biskupi, włączają się w tę inicjatywę. Cały czas mają na uwadze to, co wtedy się dokonało i jak była postawa św. Papieża Polaka.

– Postawa Ojca św. była wyważona, ale bardzo wyrazista. Sprawa Polski stała się sprawą całego świata. 13 grudnia 1981 r. przemawiając z okazji modlitwy Anioł Pański na placu Świętego Piotra, Jan Paweł II ograniczył się do prośby o modlitwę w intencji Polski. Przypomniał swoje słowa wcześniej wypowiedziane:  „Nie może być przelewana Polska krew, bo zbyt wiele jej wylano, zwłaszcza w czasie ostatniej wojny. Trzeba uczynić wszystko, aby w pokoju budować przyszłość ojczyzn”.  Tę przestrogę Jan Paweł II wypowiedział dokładnie miesiąc wcześniej, 13 listopada 1981 r., a jednak nie został wysłuchany – zaznaczał ks. prof. dr hab. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik KEP.

Kiedy już wprowadzono stan wojenny w Polsce, na Placu św. Piotra z inicjatywy Comunione e Liberazione odbyło się czuwanie modlitewne w intencji Polski. Papież powiedział że „walka o realizacje tych praw musi stworzyć wielką solidarność o wymiarze europejskim i światowym, ponieważ ratować te zasady znaczy bronić i rozwijać sprawiedliwość i pokój w dzisiejszym świecie”.

Następnie odbyła się bardzo ważna audiencja ogólna kiedy Ojciec Święty znów nawiązał do wolności i do praw jakie przysługują obywatelom i powiedział:  „Polacy jako naród, mają prawo do życia swoim własnym życiem i do rozwiązywania swoich problemów wewnętrznych w duchu własnych przekonań, zgodnie ze swoja kulturą i tradycją narodową. Spraw tych niewątpliwie trudnych nie można rozwiązywać przy użyciu przemocy”.

Ojciec Święty cały czas podkreślał i mówił, że siła i powaga władzy wyraża się w dialogu a nie w użyciu siły. Jan Paweł II odniósł się do sytuacji w Polsce z usilną prośbą i zarazem gorącym wezwaniem o zaprzestanie działań, które przynoszą ze sobą rozlew krwi bratniej. W tym czasie zamordowano dziewięciu górników z kopalni  ,,Wujek” i raniono bardzo wielu osób.

– Można powiedzieć że ten stan wojenny, to był taki czas, kiedy komuniści wypowiedzieli wojnę własnemu narodowi, ale tę wojnę przegrali. Wygrała tutaj prawda a przegrało kłamstwo. To zwycięstwo, jak wiemy, nie było tylko zwycięstwem Polski, ale też Europy (…). Jak wiemy, władze komunistyczne internowały około 10 tysięcy Polaków. Księża biskupi mając na uwadze apele Ojca Świętego, jego zachętę, aby i to co on sam zrobił- zapalił świece w Pałacu Apostolskim – zdecydowali, aby przypomnieć tę sytuację ku przestrodze potomnym. Aby to była postawa braterskiej miłości – oznajmił ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Podczas każdej Mszy św. słyszymy słowa Pana Jezusa: „To czyńcie na moją pamiątkę”.

– Zapalenie świecy 13 grudnia to „czynienie na pamiątkę” tamtych wydarzeń i przypominanie sobie tego, co mówił wówczas Ojciec Święty. W tamtej trudnej sytuacji zachęcał do miłości bliźniego. Przeżywamy teraz rok miłosierdzia. To czas, kiedy otrzymujemy boże miłosierdzie ale też okazujemy je innym. Na pewno słuchają nas ci, którzy byli internowani podczas stanu wojennego. To co oni przeżywali – wiedzą tylko oni i ich najbliżsi. Stąd zachęta, aby pamiętać o tym, co wtedy się wydarzyło i uczcić tą pamięć – dodał ks. Paweł Rytel-Andrianik w audycji Aktualności dnia.

RIRM

drukuj