KE zbada zgodność zmian w węgierskiej Konstytucji

Komisja Europejska zbada zgodność zmian w węgierskiej Konstytucji ze standardami europejskimi. Nie jest jednak przesądzone, czy wobec Budapesztu zostanie wszczęta procedura prowadząca do kar. Jak wskazał szef Parlamentu Europejskiego, trudno udowodnić niezgodność z wartościami europejskimi.

Wcześniej organizacja Human Rights Watch zaapelowała do UE, by ta  zainterweniowała ws. przyjęcia poprawek konstytucyjnych przez węgierski Parlament. Dotyczą one m.in. wzmocnienia instytucji małżeństwa zdefiniowanego jako związek kobiety i mężczyzny. Ponadto wprowadza zasadę odpracowania w kraju dwukrotnie dłuższego okresu niż czas trwania studiów.

Międzynarodowe organizacje dostrzegają tylko te zmiany w prawie węgierskim, które mają charakter konserwatywny – zauważa poseł prof. Krzysztof Szczerski, były wiceminister spraw zagranicznych. Poseł alarmuje, że instytucje lewicowe próbują narzucić własną wizję świata np. w stosunku do definicji rodziny i małżeństwa.

– Sytuacja, w której dokonuje się zmian czy próby pewnego unormowania prawnego tradycyjnych zasad ładu społecznego – bo tu nie chodzi nawet o religię, tylko o pewien ład społeczny, który od zawsze istniał w Europie; w którym wychowywały się całe pokolenia Europejczyków – to wtedy nagle spotyka się z atakiem środowisk postępowych. Niestety to właśnie one mając dzisiaj do dyspozycji różnego rodzaju instytucje, które próbują narzucić wszystkim innym swoją własną wizję – powiedział poseł prof. Krzysztof Szczerski.

RIRM

drukuj