fot. PAP/EPA

KE sprawdzi projekt budowy Nord Stream 2

Komisja Europejska przyjrzy się projektowi budowy Nord Strem 2 – podała Informacyjna Agencja Radiowa. Kontrowersyjny gazociąg przebiega po dnie Morza Bałtyckiego i dostarcza gaz z Rosji do Niemiec z pominięciem wschodniej Europy, w tym Polski.

W czwartek w Bratysławie szefowie rządów Słowacji i Ukrainy ostro skrytykowali projekt rozbudowy gazociągu. Podkreślili, że naraża to oba kraje na ogromne straty. Premier Robert Fico porozumienie rosyjskiego Gazpromu i europejskich partnerów nazwał nawet „zdradą”. Z kolei premier Arsenij Jaceniuk wezwał Komisję Europejską do zablokowania projektu.

Na odpowiedź KE musimy jeszcze zaczekać. Rzeczniczka Komisji Anna-Kaisa Itkonen powiedziała, że projekt zostanie wcześniej sprawdzony pod względem realizacji unijnej strategii dotyczącej zróżnicowania źródeł energii, zapewnienia dostaw i ogólnie bezpieczeństwa energetycznego Europy.

Poseł Piotr Naimski, były wiceminister gospodarki, mówi, że rozbudowa gazociągu północnego uderza przede wszystkim w Ukrainę, ale również w Polskę.

– To jest sytuacja, w której z jednej strony Niemcy mówią o europejskiej solidarności wobec Ukrainy, a z drugiej strony wiadomo, że jeżeli ten gazociąg bałtycki zostanie rozbudowany, to dużo mniej gazu będzie przepływało tranzytem przez Ukrainę. Wpływy Ukraińców się zmniejszą.  Mówiąc krótko, jest to dla Rosjan droga do ominięcia Ukrainy, jeżeli chodzi o eksport gazu do Europy i to jest niezgodne z ukraińskim interesem. To jest także niezgodne z polskim interesem, bo znowu zdecydowano o ważnej inwestycji infrastrukturalnej, energetycznej w Europie, ponad naszymi głowami – zwraca uwagę Piotr Naimski.

W ubiegłym tygodniu Gazprom podpisał porozumienie z przedstawicielami niemieckich firm, brytyjsko-holenderskiego konsorcjum oraz firm z Austrii i Francji.

Projekt Nord Stream 2 zakłada budowę nowej dwunitkowej magistrali gazowej o przepustowości 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie.

RIRM

drukuj