fot. flickr.com

KE pozwała Polskę ws. relokacji uchodźców

Komisja Europejska pozwała do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Polskę, Węgry i Czechy. Ma to związek z niewykonaniem przez te kraje decyzji o relokacji uchodźców. Bruksela przekazała, że odpowiedzi dot. kwestii uchodźców udzielone przez te państwa nie zostały uznane za zadowalające, stąd następny etap postępowania.

Wiceszef KE Frans Timmermans przekonywał, że mimo to wciąż możemy wykazać się solidarnością i wziąć udział w mechanizmie relokacji. Timmermans wyraził też nadzieję, że sprawa zostanie rozwiązana bez udziału Trybunału.

W ocenie posła Prawa i Sprawiedliwości Sylwestra Tułajewa, wniosek KE jest czysto polityczny i stanowi kolejne uderzenie w obecny polski rząd i Polskę.

Nie pierwszy raz się zdarza, kiedy KE działa przeciwko polskiemu rządowi. My od początku mówimy, że nie zgadamy się na to, aby przyjmować nielegalnych imigrantów do Polski, ponieważ dla nas najważniejsza jest sprawa bezpieczeństwa. Nie możemy w sposób jasny i precyzyjny określić tych osób, które miałyby znaleźć się na terytorium Polski, dlatego nie zgadzamy się na ich przyjęcie i stąd taka postawa polskiego rządu. Nie obawiam się kar czy różnego typu sankcji. Uważam i przyjmuje to w taki sposób, że jest to takie straszenie różnymi sankcjami. Wierzę głęboko i jestem przekonany, że takiej kary nigdy nie będzie – powiedział Sylwester Tułajew.

Postanowienie o relokacji do 120 tys. uchodźców zostało przyjęte w 2015 r. przez Radę UE, w której uczestniczyli unijni ministrowie spraw wewnętrznych. Polska, podobnie jak Węgry, odmówiła przyjmowania uchodźców w ramach tej decyzji. Czechy przyjęły bardzo niewielką ich liczbę.

Decyzja relokacyjna wygasła pod koniec września. Uchodźcy, którzy dostali się do Włoch i Grecji wcześniej, mają jednak szanse na relokację, a Komisja Europejska ma prawną możliwość wycofania sprawy z Trybunału Sprawiedliwości UE.

RIRM

drukuj