fot. PAP/EPA

KE przyjęła propozycje sankcji wobec Rosji

Sankcje dotyczą dostępu do rynków kapitałowych, sektora obronnego, a także towarów podwójnego zastosowania oraz wrażliwych technologii. Jak podała w komunikacie KE, propozycje te będą omawiane przez państwa członkowskie. Teraz krok ambasadorów.

Europoseł Karol Karski zwraca uwagę, że unijne sankcje nie są wprowadzane w sposób jednolity.

– Rosja wręcz chełpi się tym, że gdy wprowadzone są sankcje, to część państw członkowskich UE sama proponuje Rosji objęte tymi sankcjami towary. Te sankcje mają już charakter militarny – w tym sensie, że dotyczą ograniczenia dostaw do Rosji produktów, towarów, usług, które mogą być wykorzystywane dla rosyjskich sił zbrojnych. Myślę, że jest to czuły punkt dla Rosji, tak samo, jak byłby czuły dla każdego innego państwa. Przy czym, gdyby te sankcje były zastosowane w sposób jednolity i nie było tu żadnych wyłomów wśród państw członkowskich UE, to wówczas te sankcje mogłyby Rosję w jakiś sposób dotknąć i w jakiś sposób ograniczyć ekspansywne i militarystyczne działania – ocenia polityk.

Tymczasem Czeski rząd poparł wczoraj premiera Bohuslava Sobotkę w sprawie ewentualnego wyłączenia się Czech z nowych sankcji Unii Europejskiej przeciw Rosji. Chodzi szczególnie o regulacje dotyczące tzw. produktów podwójnego wykorzystania. Rząd w Pradze wyjaśnił, że celem jego działań jest ochrona czeskiego eksportu maszynowego.

RIRM

drukuj