fot. flickr.com

KE przygotowała środki odwetowe na wypadek wprowadzenia ceł przez USA

Komisja Europejska przygotowała środki odwetowe na wypadek wprowadzenia przez USA dodatkowych ceł – oświadczyła unijna komisarz ds. handlu Cecilia Malmstroem. Jest to reakcja na decyzję prezydenta USA Donalda Trumpa, który zapowiedział nałożenie dodatkowych ceł importowych na eksport z UE stali i aluminium do Stanów Zjednoczonych.

Niewykluczone, że Wspólnota odpowie obłożeniem wyższym cłem m.in. soku pomarańczowego oraz produktów rolniczych i przemysłowych. Ponadto Bruksela chce też złożyć na Waszyngton skargę do Światowej Organizacji Handlu.

Nadzwyczajną debatę dotyczącą handlu z USA podczas szczytu unijnych przywódców pod koniec marca zapowiedział natomiast przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

Dr Aleksander Rezmer z Gdańskiej Szkoły Wyższej podkreślił, że choć zarówno Unia Europejska, jak i USA mają pewne atuty w ręku, to na wojnie handlowej stracą wszyscy. Działania USA są nieodpowiedzialne – dodał ekspert.

Dotychczasowa sytuacja, jaka była w relacjach handlowych między USA a Unią Europejską to nie była „wolna amerykanka”. Było to – i nadal jest – regulowane odpowiednimi aktami prawnymi, a Amerykanie jednostronnie postanawiają zmienić reguły gry. Zamiast starać się usiąść do stołu i renegocjować kontrakt na wymianę handlową, to jednostronnie bardzo mocno podnoszą cła. To nie jest odpowiedzialne zachowanie. Jest to zachowanie, które destabilizuje sytuację i które w dużym stopniu podnosi napięcie w relacjach handlowych, ale już nie tylko między Unią Europejską, bo często zapominamy, że decyzje Donalda Trumpa dotyczą całego świata – zaznaczył dr Rezmer.

Zapowiedzi Donalda Trumpa już zaowocowały spadkami na giełdach i groźbą odwetu także ze strony innych niż UE partnerów handlowych, m.in. Kanady, Meksyku, Brazylii i Chin. Protestują także firmy, których produkcja jest uzależniona od tych surowców. Ostrzeżenia względem USA wystosowały również: Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Światowa Organizacja Handlu.

RIRM

drukuj