fot. PAP/EPA

KE proponuje system przesiedleń, który miałby objąć 50 tys. osób

Komisja Europejska przedstawiła dziś propozycję w sprawie utworzenia nowego unijnego programu przesiedleń, w ramach którego w ciągu najbliższych dwóch lat do Europy miałoby zostać przeniesionych co najmniej 50 tys. osób wymagających ochrony międzynarodowej.

Jak mówił na konferencji prasowej w Brukseli unijny komisarz ds. migracji, spraw wewnętrznych i obywatelstwa Dimitris Awramopulos, system nie będzie obligatoryjny dla państw członkowskich, a jest jedynie rekomendacją. Poprzez niego KE chce otworzyć legalne ścieżki dla uchodźców, chcących szukać schronienia w UE.

Komisja podkreśla, że dąży do zapewnienia realnych, bezpiecznych i legalnych alternatywnych rozwiązań osobom, których życiu grozi niebezpieczeństwo ze strony grup przemytników. Nowy program ma być zrealizowany do października 2019 r. i będzie się opierał na wykonywanych z powodzeniem bieżących programach przesiedleń, które zapewniły nowy dom ponad 23 tys. osób. Programy te dobiegają właśnie końca.

Program unijnej relokacji migrantów z Włoch i Grecji wygasł wczoraj. Bruksela nie będzie go wznawiać.

Zmiana podejścia w polityce migracyjnej Unii Europejskiej to sukces m.in. Polski i Polaków – mówi poseł Adam Andruszkiewicz z Kukiz’15.

Polskie media, jak Radio Maryja i TV Trwam, Polacy i polski rząd walczyli o to, aby ta polityka migracyjna została zmieniona. Walczyli o to, aby nie można było narzucać suwerennym państwom przymusowych kwot islamskich emigrantów. Jak widać, nasze stanowisko powoli zaczyna wygrywać. Mam nadzieje, że przyczyni się to do tego, że uszczelnimy granice, ulokujemy imigrantów w państwach, które ich zapraszały, czyli np. w Niemczech, i nie dopuścimy do tego, aby Polska została siłowo zmuszona do przyjęcia tysięcy islamskich emigrantów, bo to nie jest w naszym interesie – zaznacza Adam Andruszkiewicz.

Mimo, że termin decyzji o relokacji przez państwa UE imigrantów minął, to nadal aktualna jest sprawa możliwych kar dla Polski i Węgier za nie przyjęcie migrantów.

Wniosek w tej sprawie znajduje się w Trybunale Sprawiedliwości UE.

Program relokacji migrantów powstał w 2015 r. w szczycie kryzysu migracyjnego przy sprzeciwie Czech, Słowacji, Węgier i Rumunii. Do wczoraj relokowano niespełna 30 ze 160 tys. osób planowanych w programie.

PAP/RIRM

drukuj