fot. twitter.com

KE podtrzymała skargę przeciwko Polsce przed TSUE

Komisja Europejska podtrzymała przed unijnym Trybunałem Sprawiedliwości skargę przeciwko Polsce w sprawie ustawy o Sądzie Najwyższym. Polska przekonuje, że wniosek – po nowelizacji ustawy – jest już bezzasadny. To stanowisko podczas rozprawy poparły Węgry.

Opinia rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie zostanie wydana 11 kwietnia. Nie jest ona jeszcze orzeczeniem, ale ostatnim etapem przed jego wydaniem przez Trybunał Sprawiedliwości.

Stanowiska rzeczników generalnych nie są wiążące dla składów orzekających, ale bardzo często ich argumentacja jest przez nie powtarzana. Wyrok w sprawie ma zapaść kilka tygodni po opinii rzecznika generalnego, prawdopodobnie w maju. Strona polska informowała podczas rozprawy, że oczekuje, iż Komisja Europejska wycofa skargę.

– Stanowisko KE jest wewnętrznie sprzeczne, bo z jednej strony podkreśla nasze kompetencje w zakresie wymiary sprawiedliwości, sądownictwa do stanowienia w tym zakresie przepisów prawa, a z drugiej strony mówi, że nasz Sąd Najwyższy jest sądem unijnym – powiedział adwokat mec. Henryk Lipski.

W efekcie nowelizacji ustawy o SN nie tylko zmieniono jej przepisy, zgodnie z oczekiwaniami Komisji, ale też usunięto wszystkie skutki wynikające z tych przepisów. Chodzi o przepisy, na mocy których wiek przejścia sędziów SN w stan spoczynku został obniżony do 65 lat. Sędziowie zostali przywróceni na warunkach obowiązujących przed wejściem w życie spornych przepisów.

Nowelizacja ustawy i powrót do orzekania sędziów, którzy wcześniej przeszli w stan spoczynku, to wciąż za mało, aby przekonać Fransa Timmermansa. To niewłaściwe stanowisko KE – dodał mec. Henryk Lipski.

– To jest polityka i uważam, że KE za daleko ingeruje, narusza przepisy prawa, nie szanuje do końca naszej suwerenności w tym zakresie i nie powinna tak daleko już iść – wskazał mec. Henryk Lipski.

Podczas rozprawy Polskę poparły Węgry. Jak mówił przedstawiciel tego kraju, nie ma podstaw, by wątpić, że po reformie Sąd Najwyższy będzie w stanie zapewnić ochronę w kwestiach objętych prawem Unii.

TV Trwam News/RIRM

drukuj