fot.wikipedia

KE podejmie decyzję ws. gazociągu OPAL

W tym tygodniu KE podejmie decyzję ws. większego wykorzystania przez Gazprom gazociągu OPAL, czyli lądowej odnogi Nord Stream. Z informacji medialnych wynika, że decyzja będzie pozytywna dla Rosji.

Komisja zgodzi się na wykorzystywanie przez Gazprom 80 proc. przepustowości gazociągu.

Rosyjski koncern korzysta obecnie z 50 proc., ale od dawna stara się o zwiększenie możliwości jego wykorzystywania.

Minister Piotr Naimski, pełnomocnik Rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej podkreśla, że zwiększenie przepustowości będzie oznaczało większą ekspansję energetyczną Rosji w rejonie Morza Bałtyckiego i utrwalenie jej dominacji w regionie.

– Polska protestowała przeciwko tej decyzji. Protestowali także niektórzy komisarze uważając, że to jest sprzeczne z europejskimi zasadami handlu i konkurencji. Praktycznie rzecz biorąc rujnuje te zasady w naszym regionie. To oczywiście źle, że ta decyzja będzie prawdopodobnie podjęta.  80 proc. dla Gazpromu to jest tylko pozór, dlatego że pozostałe 20 proc. będzie teoretycznie przeznaczone do przetargu. Jednakże mało będzie zainteresowanych przesyłem gazu rosyjskiego z Greifswaldu do Republiki Czeskiej, zatem pozostałe 20 proc. przypadnie Gazpromowi – powiedział minister Piotr Naimski.

Decyzja KE uważana jest za kontrowersyjną w związku z zaangażowaniem Rosji w konflikty na Ukrainie i w Syrii.

Media, powołując się na źródła unijne, podkreślają jednak, że dzięki zwiększeniu przepustowości Rosja i Bruksela porozumieją się w kwestii tranzytu gazu przez Ukrainę.

Poza tym decyzja Komisji ma pokazać, że budowa Nord Stream 2 jest niepotrzebna.

RIRM

drukuj