KE nakazała Polsce zawieszenie podatku handlowego

Komisja Europejska nakazała polskiemu rządowi zawieszenie podatku handlowego, który zaczął obowiązywać od 1 września. Bruksela wszczęła procedurę o naruszenie przez Polskę prawa Unii Europejskiej w związku z wprowadzeniem daniny.

Zdaniem unijnych urzędników, konstrukcja podatku może faworyzować mniejsze sklepy, co może być uznane za pomoc publiczną.

Ministerstwo Finansów informuje, że spodziewało się takiej decyzji. Jutro ma zostać przedstawiony plan działania w związku z negatywną opinii KE. Z medialnych informacji wynika, że nowelizacją podatku zajmie się rząd na najbliższym posiedzeniu.

Poseł Janusz Szewczak, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych, podkreśla, że lepszym rozwiązaniem byłoby m.in. wprowadzenie jednolitej stawki podatku.

Uważam, że bezpieczniejsza byłaby jednolita stawka z wysokim progiem wolnym od opodatkowania. Obecna koncepcja jest inna, ale oczywiście trzeba jej bronić. Zobaczymy jak to będzie przebiegać. Być może należałoby zrobić to, o czym wielokrotnie mówiłem, czyli dokonać porządnej krzyżowej kontroli wszystkich instytucji służb jednej dużej sieci handlowej i zobaczyć, jaka jest skala nieprawidłowości i manipulacji, i wtedy tam po prostu karać – wskazuje Janusz Szewczak.

Ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej weszła w życie 1 września. Wprowadza ona dwie stawki podatku od handlu: 0,8 proc. i 1,4 proc. Pierwsza obowiązuje w momencie gdy przychód sklepu przekroczy 17 mln zł; drugi próg 170 mln zł.

Kwota wolna od podatku w skali roku będzie więc wynosić 204 mln zł. Według założeń rządu, w przyszłym roku podatek ten miał przynieść budżetowi ponad 1,5 mld zł wpływów.

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj