fot. PAP/Adam Warżawa

KE i Polska podejmą dyskusję w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej

W piątek w Brukseli Polska i Komisja Europejska podejmą dyskusję w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej. Spotkanie ma rozwiązać kwestie techniczne związane z projektem.

W grudniu ubiegłego roku Komisja zażądała wyjaśnień i wstrzymania prac na Mierzei. Unijni urzędnicy chcą się upewnić, że przekop nie zagraża środowisku. Od tego czasu trwa regularna wymiana korespondencji z polskimi władzami. Polska przesłała do Brukseli obszerną dokumentację, którą analizuje KE.

Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej zapewnia, że inwestycja jest realizowana według najwyższych standardów.  Kilka dni temu na antenie Radia Maryja szef tego resortu Marek Gróbarczyk wskazał, że dyskusja wokół przekopu jest stymulowana politycznie. 

– Ta inwestycja jest przygotowana bardzo szczegółowo. Zakładaliśmy, że będą takie oddziaływania ze strony unijnej. Wydaje mi się, że jest to stymulowane w sposób polityczny, czyli mieliśmy donos do KE. Przygotowaliśmy tę inwestycję niezwykle starannie i pieczołowicie, bo wiedzieliśmy, że każde uchylenie czy niezgodność z prawem spowoduje natychmiastową reakcję środowisk polskich i unijnych – podkreślił Marek Gróbarczyk.

Budowa kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną to kluczowy projekt rządu Prawa i Sprawiedliwości. Inwestycja ma ożywić gospodarczo Warmię i Mazury. Droga morska połączy Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską poprzez przekop między Katami Rybackimi a Krynicą Morską. Pierwsze jednostki będą mogły przepłynąć przez kanał w 2022 roku. Koszt inwestycji to 880 mln zł.

RIRM

drukuj