KE chce wprowadzić odwrotne obciążenie w miejsce VAT

Komisja Europejska przygotowuje zmiany podatkowe, które zmierzają do likwidacji VAT. Powstał już projekt w tej sprawie. Pomysł – jak napisał „Dziennik Gazeta Prawna” – dotyczy wprowadzenia powszechnego odwrotnego obciążenia.

Wtedy podatek płaci nabywca, a nie sprzedający. Chodzi tylko o obrót między firmami. Konsumenci nie rozliczaliby się z VAT.

Cała sprawa skupia się wokół miliardów, które dzięki VAT zasilają unijny, ale także polski budżet. Pojawia się pytanie, czy rzeczywiście danina będzie spływać od podmiotów.

Za zmianami przemawia argument mówiący o skali wyłudzeń i oszustw podatkowych.

W najbliższym czasie na propozycje KE raczej nie ma co czekać – powiedział europoseł, dr Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista. Dodał, że Polska na własną rękę i jak na razie z sukcesami uzdrawia system podatkowy.

– Jesteśmy zdani na to, żeby we własnym zakresie przygotowywać rozwiązania uszczelniające system poboru podatku VAT i tutaj KE nas nie uszczęśliwi. Ten odwrócony pobór podatku VAT mamy zastosowany m.in. w obrocie stalą, prętami metalowymi. Na to uzyskaliśmy zgodę. Zresztą rozszerzanie się tego systemu poboru wymaga zgody KE. W paru obszarach Polska go uzyskała, ale nie wydaje mi się to możliwe, żeby był to system powszechny. Natomiast od 1 stycznia weszły w Polsce rozwiązania uszczelniające system poboru, wprowadzające na powrót sankcje za unikanie płacenia tego podatku – wskazywał dr Zbigniew Kuźmiuk.

Projekt Komisji Europejskiej w obecnej wersji nie ma jednak szans na akceptację przez wszystkie kraje UE. Chodzi o restrykcyjne warunki realizacji.

Dotyczy to m.in. wysokości luki w VAT czy poziomu przestępstw karuzelowych. Taki warunek miał zastosowanie, gdyby były one przyczyną 25-proc. luki w VAT – wyjaśnia dziennik.

RIRM

drukuj