Każdy dar jest zadaniem

Z ks. prałatem dr. Sławomirem Oderem, postulatorem procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Jana Pawła II, rozmawia Izabela Kozłowska

3317 deklaracji włączenia się w nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca w ramach przygotowania się do kanonizacji Papieża Jana Pawła II to dar przekazany przez Czytelników „Naszego Dziennika”…

– Raduje się moje serce, widząc ten namacalny znak modlitewnej rzeczywistości, którą odczuwałem w czasie trwania tego procesu. Wiele osób pisało również bezpośrednio do mnie, dając wyraz swojej bliskości, zainteresowania i uczestnictwa w procesie najpierw beatyfikacyjnym, a teraz kanonizacyjnym Papieża Jana Pawła II. Ludzie ci ofiarowali nie tylko modlitwę, ale także deklarowali ofiarę cierpienia i wyrzeczeń. Przekazane przez państwa deklaracje składane w redakcji „Naszego Dziennika” potwierdzają pewną rzeczywistość, której posmak i przedsmak miałem w czasie procesu. Było i jest to dla mnie bardzo cenne. Nabożeństwo pierwszych sobót to obejmująca pięć miesięcy modlitwa, która wymaga systematyczności i pewnej ofiary. To rzeczywiste zawierzenie Maryi jako Przewodniczce w wierze na wzór Jana Pawła II, który mówił: „Cały Twój”.

– „Nasze Totus Tuus” odbieram jako pieczęć, którą przykłada się do całej tej pracy, która jest dużym wysiłkiem fizycznym i intelektualnym. Proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny to z jednej strony duży wysiłek pracy fizycznej, intelektualnej, przygotowania technicznego czy prawnego. To wszystko jednak nie miałoby do końca swojej wagi i znaczenia, gdyby nie modlitwa i zainteresowanie ludu Bożego. Święty Jan Paweł II nie jest świętym wymyślonym przy biurku, opracowanym przy biurku, ale jest on świętym wymodlonym przez wiernych Kościoła katolickiego.

Jako postulator procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Jana Pawła II spotkał się Ksiądz z różnymi inicjatywami modlitewnymi. Czy jakaś była podobna do tej „Naszego Dziennika”?

– Muszę powiedzieć, że nie spotkałem się z tego typu inicjatywą modlitewną, jaka została podjęta przez wiernych przed kanonizacją. Na początku procesu kanonizacyjnego w Stanach Zjednoczonych wierni nie w formie modlitewnego zobowiązania podjęli się inicjatywy, w ramach której przesyłali deklaracje z prośbą o kanonizację, ale były to listy, w których motywowali, dlaczego Jan Paweł II ma zostać świętym, dlaczego dla nich jest świętym. To była nieco inna forma inicjatywy takiej oddolnej, ludowej, popularnej, ale ona wpisuje się w cały kontekst przeżywania kanonizacji Jana PawłaII jako wydarzenia całego Kościoła. Kościoła jako ludu Bożego.

Kanonizacja naszego Wielkiego Rodaka nie może chyba pozostać jednorazowym wydarzeniem, ale powinna stać się pewnym zobowiązaniem?

– Oczywiście, nie tylko przygotowanie zewnętrzne jest ważne, ale również zdolność życia tym wydarzeniem na co dzień. Pamiętamy wszyscy słowa Jana Pawła II w czasie Jego jednej z pielgrzymek do Polski, kiedy powiedział: „Przestańcie bić brawa, tylko zacznijcie mnie słuchać”. Teraz trzeba słuchać. Ten wielki dar kanonizacji Jana Pawła II, jaki otrzymujemy, nie jest czymś statycznym. Nie jest to rzeczywistość, którą mamy ustawić w niszach Kościoła czy włożyć jako pamiątkę do książeczki do nabożeństwa. Kanonizacja Jana Pawła II jest przesłaniem dla naszego Narodu. Papież mówił „Każdy dar staje się zadaniem”. Jego świętość staje się zadaniem dla nas. Francuzi mają takie powiedzenie, które brzmi „noblesse oblige”, czyli „szlachectwo zobowiązuje”. Myślę, że jest to forma wielkiej nobilitacji i wielkiego zobowiązania.

Nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca jest związane z objawieniami fatimskimi. Błogosławiony Jan Paweł II był Papieżem maryjnym. Jakie przesłanie nam pozostawił?

– Jan Paweł II kochał Maryję i Ona była dla Niego drogą do Chrystusa. W przesłaniu maryjnym, które nam pozostawił, pokazuje swoją Matkę. Tak, jak nam zostawił Ją w czasie swojej pielgrzymki do Częstochowy. Kiedy mówił o Częstochowie jako Kanie Narodu Polskiego. I to przesłanie pozostaje aktualne. Maryja ciągle jest drogą do Chrystusa i ciągle jest Tą, która w naszej duchowości, w naszym nabożeństwie, w naszej modlitwie mówi: „Uczyńcie wszystko, co On wam powie”.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj