fot. sxc.hu

Katolickie szkoły prowadzą we wszelkich rankingach

Główne atuty szkół katolickich to niewielkie klasy, wyspecjalizowana kadra pedagogiczna i staranna rekrutacja kandydatów wymienia jeden z dzienników.

Podopieczni szkół katolickich są w czołówce pod względem wyników z egzaminów gimnazjalnych i testów szóstoklasisty. Coraz więcej rodziców chce, by ich dzieci zdobywały wykształcenie i wychowanie właśnie w placówkach prowadzonych przez m.in. katolickie stowarzyszenia, zakony czy zgromadzenia.

Szkoły katolickie posiadają ogromną tradycję. Po upadku Cesarstwa Rzymskiego to właśnie Kościół przejął dziedzictwo kultury, do której istoty należy edukacja – przypomniał prof. Piotr Jaroszyński, wykładowca WSKSiM i KUL.

To jest ta tradycja, jakiej nie mają szkoły eksperymentalne, pochodzenia liberalno-socjalistycznego, w których realizuje się pewien program, który oderwany jest zarówno od prawdy, jak też dobra wychowanka. My w Polsce mamy piękną tradycję, jeszcze z czasów zaborów, z okresu wojen, PRL-u nawet, gdzie właśnie szkoła – przede wszystkim – ma pomóc młodemu człowiekowi rozwinąć się, zdobyć wiedzę, być kimś prawym i równocześnie człowiekiem ambitnym. Dlatego też ta zdawalność wynika nie z przypadku, tylko z tego, że ludzie, którzy skończą szkoły katolickie wiedzą, że trzeba się rozwijać jak najdłużej – tłumaczy prof. Piotr Jaroszyński.

Katolickie licea znajdują się wysoko w corocznym rankingu Fundacji Edukacyjnej „Perspektywy”. Jak napisała gazeta – na 400 ujętych w nim szkół, około 50 to ogólniaki prowadzone przez Kościół lub związane z nim podmioty.

Prof. Piotr Jaroszyński dodał, że ważne jest to, by wspierać rozwój katolickich szkół.

RIRM

drukuj