fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

Katedra na Wawelu: Pogrzeb ks. kard. Franciszka Macharskiego

W Katedrze na Wawelu odbędą się dziś uroczystości pogrzebowe ks. kard. Franciszka Macharskiego. O godz. 11.00 rozpocznie się Msza św. żałobna, której przewodniczył będzie ks. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski.

 Po Eucharystii trumna z ciałem ks. kard. Franciszka Macharskiego zostanie złożona w krypcie biskupów krakowskich obok ks. kard. Adama Sapiehy.

W uroczystościach pogrzebowych udział weźmie prezydent Andrzej Duda. Tuż po pojawieniu się informacji o śmierci krakowskiego metropolity prezydent napisał na Twitterze: „Ogromna strata. Zmarł ks. kard. Franciszek Macharski, wielki Polak, wybitny człowiek Kościoła”.

Ks. prof. Jan Machniak wspomina duchownego jako orędownika Bożego Miłosierdzia. Zwraca uwagę, że ks. kard. Franciszek był prawdziwym pasterzem Kościoła bez względu na istniejące trudności.

– Ks. kard. Franciszek Macharski prowadził Kościół krakowski w bardzo trudnym czasie. Został wybrany po Janie Pawle II w czasach, gdy w Polsce panował komunizm. Potem przyszedł stan wojenny. Trzeba było podejmować bardzo ważne decyzje, być blisko ludzi, którzy zostali aresztowani. Ks. kard. Franciszek dał wtedy świadectwo pasterza, który rozumie swoje owce i jest blisko nich. Potem przyszły czasy nowe, lepsze dla Polski. Czasy gwałtownych przemian. Znowu widać wielką mądrość ks. kard. Franciszka, który pomiędzy różnymi opcjami politycznymi znajdował takie miejsce, by być pasterzem – tym, który kieruje Kościołem – podkreśla duchowny.

Ks. kard. Franciszek Macharski był człowiekiem głębokiej wiary, a także wielkiej mistyki.

– To, co przeżywał w swoim sercu – nie zawsze o tym mówił, ale czasem można było usłyszeć w jego kazaniach – mówił nieraz bardzo cicho, ściszał głos, mówił o swoim wnętrzu, jak blisko był Chrystusa. Jako klerycy czasem widzieliśmy, jak podczas podniesienia miał łzy w oczach. To pokazywało, jak ważna byłą dla niego Eucharystia – mówi ks. Jan Machniak.

Jako zawołanie w herbie biskupim ks. kard. Franciszek Macharski umieścił słowa Pana Jezusa, jakie On wypowiedział do s. Faustyny „Jezu Ufam Tobie!”.

– To był znak, że będzie służył orędziu Miłosierdzia i tak rzeczywiście było. Ks. kard. Franciszek starał się o beatyfikację, a potem kanonizację św. Faustyny. Przede wszystkim był u początków powstawania Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, z którego dzisiaj promienie Miłosierdzia rozchodzą się na cały świat – oznajmia duchowny.

***

Ks. kard. Franciszek Macharski był metropolitą krakowskim w latach 1979-2005. Jego poprzednikiem i wielkim przyjacielem był Karol Wojtyła. Z rąk papieża Jana Pawła II w styczniu 1979 r. otrzymał sakrę biskupią, a w czerwcu tego samego roku – godność kardynalską.

Przez wiele lat ks. kard. Macharski był wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski (1979-94) oraz przewodniczącym Komisji ds. Nauki Katolickiej i Komisji ds. Apostolstwa Świeckich. Należał do watykańskich kongregacji: ds. Biskupów, ds. Duchowieństwa, ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego oraz ds. Wychowania Katolickiego.

W czerwcu 2005 r. przeszedł na emeryturę i zamieszkał w sanktuarium Ecce Homo św. Brata Alberta w Krakowie. Zmarł we wtorek o godz. 9.37 w szpitalu, gdzie trafił po tym, jak w wyniku upadku stracił przytomność.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj