fot. PAP/Lech Muszyński

KAS rozpoczęła kontrolę transportów na granicy z Niemcami

Ponad 150 funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej rozpoczęło wzmożone kontrole na lubuskim odcinku granicy z Niemcami. Działania są związane z wejściem w życie przepisów nakładających nowe obowiązki na podmioty zajmujące się handlem i przewozem tzw. towarów wrażliwych.

Funkcjonariusze zatrzymają do kontroli każdy transport, w którym mogą być przewożone wyroby określone w ustawie. Sprawdzają, czy są one zarejestrowane w systemie SENT – mówi Ewa Markowicz, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Zielonej Górze.

– Na ten moment będą wzmożone kontrole i jeżeli faktycznie okaże się, że taki transport nie jest zarejestrowany w systemie SENT, to będziemy go zatrzymywać do wyjaśnienia i puszczać w momencie, w którym zostanie on zarejestrowany. Na ten moment nie będziemy karali, ale już od 1 maja w przypadku każdego transportu, który zostanie zatrzymany, a nie będzie zarejestrowany, na osobę, która jest odpowiedzialna za takie zarejestrowanie, będzie nałożona wysoka kara – tłumaczy Ewa Markowicz.

Tymczasem są już pierwsze efekty wzmożonych kontroli KAS. Na lubuskim odcinku granicy zatrzymano transport 100 tys. litrów oleju opałowego. Paliwo było w trzech cysternach, które wjechały do kraju przez byłe przejście w Łęknicy. Transport nie został zgłoszony, a dokumentacja przewozowa budzi wątpliwości.

Wzmożone kontrole KAS to efekt tzw. pakietu przewozowego, który wszedł w życie 18 kwietnia bieżącego roku. Nakłada on obowiązek cyfrowej rejestracji przewozu towarów m.in. skażonego alkoholu czy suszu tytoniowego.

Resort finansów liczy, że uszczelnienie systemu podatkowego w tym obszarze da budżetowi państwa ok. 1,4 mld zł dodatkowych wpływów w latach 2017 i 2018.

RIRM

 

drukuj