Marek Zygmunt/ Nasz Dziennik

Kaplica Lotników Polskich

Z inicjatywy proboszcza bazyliki garnizonowej pw. św. Elżbiety we Wrocławiu, dziekana Sił Powietrznych ks. płk. prałata Janusza Radzika, w kierowanej przez niego świątyni powstała kaplica Lotników Polskich.

W jej centralnym miejscu umieszczono figurę Matki Bożej Loretańskiej, patronki lotników.  Aktu jej poświęcenia dokonał wczoraj metropolita wrocławski ks. abp Józef Kupny w obecności m.in. przełożonej generalnej Zgromadzenia Sióstr Loretanek s. Stefanii Korbuszewskiej.

W homilii ksiądz arcybiskup podkreślił m.in., że kaplica ta jest wyrazem czci dla wszystkich lotników, zwłaszcza dla tych związanych z Dolnym Śląskiem. Winna ona przypominać nam o dorobku lotników wojskowych i cywilnych, kształtowaniu dziedzictwa cywilizacyjnego Wrocławia i  Dolnego Śląska, szczególnie w minionym stuleciu. Ma też być wyrazem szacunku dla tych wszystkich, którzy lata pracy, całe swoje serce oddali, aby spełnić marzenia o lotach ponad chmurami.

– Panie, Ty pozwalasz człowiekowi wykonywać dzieła wielkie i wspaniałe, wysłuchaj nasze prośby, które Tobie przez wstawiennictwo Matki Bożej Loretańskiej, Patronki lotników, przedstawiamy. Niechaj lotnicy, cała służba pomocnicza, z Twoim błogosławieństwem  roztropnie wypełniają swoje obowiązki, tak by wszyscy lotnicy i osoby odbywające podróże samolotowe docierali do celu ich przeznaczenia – modlił się ks. abp Kupny.

W wypowiedzi dla „Naszego Dziennika” przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Loretanek s. Stefania Korbuszewska podkreśliła, że patronat Matki Bożej Loretańskiej nad lotnikami jest najbardziej znany we Włoszech. Dlatego – jak powiedziała – Siostry Loretanki cieszą się bardzo z faktu, że poprzez tę wrocławską kaplicę  również i w Polsce będzie on rozszerzany, i że będzie Ona strzegła naszych lotników. Przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Loretanek dodała, że jej zgromadzeniu bardzo leży na sercu, aby Matka Boża Loretańska była jak najbardziej znana, nie tylko jako Patronka lotników, ale właśnie jako Ta, która jest blisko człowieka. – Ta, która w Domku Loretańskim, tym z Nazaretu, była nie tylko świadkiem życia Jezusa, Syna Bożego, ale tam wyrażała swoją zgodę, „fiat” na Boży plan – wskazała s. Stefania Korbuszewska.

Marek Zygmunt, Wrocław/Nasz Dziennik.pl

drukuj