fot. facebook.com/PatrykJaki

Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy domaga się sprostowania kłamstw rozpowszechnianych przez sztab Rafała Trzaskowskiego

Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy Patryk Jaki domaga się sprostowania kłamstw rozpowszechnianych przez sztab Rafała Trzaskowskiego w sprawie transportu dla powstańców warszawskich. Ludzie związani z kandydatem Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy mają na to 24 godziny. Inaczej sprawa trafi do sądu.

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki przypomniał, że zobowiązał się do transportu dedykowanego dla powstańców warszawskich, który zapewnia przejazd od drzwi do drzwi ze zgłoszenia adresu do miejsca docelowego.

Tymczasem sztab Rafała Trzaskowskiego kolportował informacje o darmowym transporcie publicznym, który – ze względu na wiek powstańców – jest dla nich bezpłatny. Patryk Jaki przyznał, że nie może przejść nad tym do porządku dziennego.

– Sztabowcy Rafała Trzaskowskiego i sprzyjający mu ludzie cały dzień kłamali, mimo że mówiliśmy im, że to nieprawda. Wklejaliśmy im konkretne wypowiedzi, wpis z programem, a oni dalej kłamali. Kłamał Cezary Tomczyk, kłamali ludzie, którzy ich wspierają, członkowie PO, jak Krzysztof Luft. Kłamał Roman Giertych, który również wspiera ich na zapleczu. Dlatego – proszę państwa – chcę powiedzieć, że już nie będę przechodził nad tym do porządku dziennego, nad tymi kłamstwami. Daję tym panom 24 h na sprostowanie tych informacji. Jeżeli tego nie zrobią, to wszyscy spotkamy się w sądzie. Środki z wygranej, z tych procesów, które są – jak państwo widzicie oczywiste, bo oni w sposób oczywisty kłamią – przekażę dla powstańców warszawskich na ich transport dedykowany i specjalny – mówił Patryk Jaki.

Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy podkreślił, że powstańcom Warszawskim już dawno należał się transport dedykowany. Dzięki niemu mogliby dojeżdżać np. do lekarza czy na lekcje historii do szkół.

RIRM

 

drukuj