(fot. PAP/EPA)

Kampania wyborcza w USA nabiera tempa

W USA trwa kampania wyborcza na fotel prezydenta. Pierwszą debatę telewizyjną zdecydowanie wygrał Romney, zaś drugą i trzecią Obama.

Debaty te pokazały, że w całości zwycięzcą okazał się Mit Romney. Tym bardziej, że był on atakowany przez media, które w Stanach Zjednoczonych są w większości sprzyjające partii demokratycznej.

– Romney potrafił się przebić przez monopol, który mają media lewicowe na kształtowanie wizerunku głównych kandydatów. Romney dokonał tego, co udało się w roku 1980 Ronaldowi Reganowi. Odwołał się do podstawowych wartości amerykańskich, czyli do małych społeczności, do mediów lokalnych, które popierają Romneya w większym stopniu niż media ogólno-amerykańskie. Zbudował pozytywny program kandydata republikańskiego. Na dzień dzisiejszy można powiedzieć, że jest to duży sukces medialny i polityczny Romneya – powiedział Dariusz Sobków, były ambasador tytularny Polski przy Unii Europejskiej.

Dariusz Sobków dodaje, że to Romney byłby lepszym prezydentem z punktu widzenia naszego kraju, przede wszystkim dlatego, że docenia geopolityczną rolę Polski. A świadczy o tym chociażby fakt, że odwiedził tylko trzy kraje świata, w tym właśnie Polskę.

Poza tym Mit Romney krytykuje decyzję Baracka Obamy o zlikwidowaniu tarczy antyrakietowej w Polsce. Zwraca też uwagę na zagrożenie Chin z geopolitycznego punktu widzenia świata.

– Romney pokazał, że ma jakąś wizję, że ona jest koherentna, że jest zróżnicowana, że domaga się aktywnej postawy amerykańskiej. Na pewno Romney poprzez te trzy debaty zmazał z siebie narzucaną opinię, że jest człowiekiem niekompetentnym w sprawach zagranicznych, niezdolnym do bycia prezydentem. On ma lepsze pojęcie geopolityczne, strategiczne, długofalowe. Na pewno pokazał się jako osoba zdolna, mająca wizje, potrafiąca być dobrym przywódcą i znająca się na sprawach zagranicznych – dodaje Dariusz Sobków.

Wybory prezydenckie w USA odbędą się 6 listopada.

 

Wypowiedź Dariusza Sobkowa:

Audio MP3
Pobierz

RIRM

drukuj