K. Zaremba: Budowa kanału przez Mierzeję Wiślaną to strategiczna inwestycja

Budowa kanału przez Mierzeję Wiślaną jest strategiczną inwestycją – powiedział poseł Krzysztof Zaremba. Odniósł się w ten sposób do uchwalenia przez rząd projektu dotyczącego połączenia Zalewu Wiślanego z Zatoką Gdańską.

O utworzenie kanału żeglugowego w tym miejscu od lat zabiegają samorządowcy z Warmii i Mazur, wskazując m.in., że zwiększy to możliwości przeładunkowe portów oraz przyczyni się do rozwoju turystyki w regionie.

Polska pracuje obecnie nad wyjaśnieniami dla Komisji Europejskiej. Dotyczą one wpływu, jaki będzie miała budowa kanału na środowisko naturalne.

Poseł Krzysztof Zaremba podkreśla, że realizacja inwestycji pozwoli na uniezależnienie się od Rosji.

– Wiadomo, że korzystanie z tego przesmyku, który jest na końcu Mierzei Wiślanej i który jest kontrolowany przez Rosję, to zdawanie się na łaskę lub niełaskę sąsiada. Wiadomo, że przy obecnej sytuacji i napięciu politycznym praktycznie w każdej chwili można się spodziewać retorsji i jego zablokowania. Nie sądzę, żeby oczywiście Komisja była w stanie coś zablokować. Gdyby rybacko-ekologiczny lobbing, suto podlewany rosyjskimi pieniędzmi, próbował walczyć w Brukseli przeciwko tym projektom, to wola polityczna jest taka, że my te inwestycje zrealizujemy. One są po prostu niezbędne dla rozwoju gospodarki morskiej w Polsce. Zabezpieczają nasze interesy geopolityczne – mówi poseł Krzysztof Zaremba.

Plany zakładają, że kanał będzie miał 1300 metrów długości i 5 metrów głębokości. Ponadto ma powstać śluza o długości 200 metrów, dzięki której różnica w Zalewie Wiślanym i w Bałtyku będzie wyrównywana.

Całość ma być gotowa do 2022 roku i będzie kosztować ok. 880 mln zł.

RIRM

drukuj