fot. wikipedia

K. Wyszkowski o zapowiedzi Lecha Wałęsy ws. miesięcznicy smoleńskiej: To działanie poniża pamięć o „Solidarności”

To jest niezwykle przykre działanie, które poniża pamięć o „Solidarności” – powiedział Krzysztof Wyszkowski, opozycjonista z czasów PRL, członek Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej.

Wyszkowski skomentował w ten sposób zapowiedź byłego prezydenta Lecha Wałęsy, że 10 lipca pojawi się on na manifestacji, której celem będzie zakłócenie modlitewnego spotkania ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej.

Krzysztof Wyszkowski zwrócił uwagę na to, że Lech Wałęsa swoimi działaniami chce siać niepokój i upokorzyć Polskę na arenie międzynarodowej.

– Odwrócił zupełnie to, co mu przypisywano miał być bohaterem narodowym i bohaterem świata, a teraz jego celem jest poniżenie Polski w oczach świata. To jest jakieś szaleństwo, coś bardzo niezdrowego, chorobliwego. Jeżeli odważy się tam pojawić to myślę, że milczenie na jego widok powinno być takim wyrazem potępienia, bo nie ma już o czym mówić, nie ma żadnych wątpliwości. To jest człowiek, który realizuje jakiś zły scenariusz, jakby napisany przez wrogów Polski, którym zależy na tym żeby w Polsce siać niepokój, skłócać społeczeństwo – powiedział Krzysztof Wyszkowski.

Od kilku miesięcy na Krakowskim Przedmieściu pojawiają się grupy osób, które próbują przeszkadzać w comiesięcznym spotkaniu modlitewnym ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej. Ostatnio dołączył do nich działacz opozycji z czasów PRL i były przewodniczący Unii Wolności Władysław Frasyniuk. Obecnie Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ bada czy nie naruszył on nietykalności cielesnej jednego z policjantów podczas czerwcowej uroczystości.

Do podobnych skandaliczny zakłóceń dochodziło również w Krakowie, gdzie manifestanci m.in. przeszkadzali Jarosławowi Kaczyńskiego w odwiedzeniu grobu śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego na Wawelu.

RIRM

drukuj