fot. Andrzej Hrechorowicz/KPRP

K. Szczerski: Relacje z USA, przyszłość UE, konflikt na Ukrainie – tematami rozmów Dudy i Merkel

Relacje transatlantyckie, przyszłość Unii Europejskiej oraz konflikt na Ukrainie były głównymi tematami wtorkowej rozmowy prezydenta Andrzeja Dudy z kanclerz Niemiec Angelą Merkel – poinformował prezydencki minister Krzysztof Szczerski.

„To są też trzy tematy, które w dużym stopniu także w Polsce są prowadzone przez aktywność pana prezydenta na arenie międzynarodowej – czyli bezpieczeństwo państwa, więzi atlantyckie oraz kwestia pokoju i bezpieczeństwa w polityce wschodniej. To są naturalne tematy” – powiedział prezydencki minister.

Szczerski podkreślił, że prezydent Duda i kanclerz Niemiec rozmawiali o tym, jak „zachować trwałość więzi transatlantyckich, która jest wartością i która jest istotna zarówno z perspektywy polskiej, jak i niemieckiej”.

Według ministra rozmowa dotyczyła także przyszłości Unii Europejskiej oraz reform, które są potrzebne dzisiaj, aby Europa odzyskała zaufanie obywateli, a także zdolność do efektywnego funkcjonowania, w tym w zakresie spójności wspólnego rynku.

„Rozmowa dotyczyła również kwestii konfliktu na Ukrainie, perspektyw jego rozwiązania” – dodał Krzysztof Szczerski.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Andrzej Duda podkreślili podczas spotkania, że nie ma fundamentalnych różnic między Niemcami i Polską w kwestii relacji transatlantyckich, przyszłości UE i konfliktu na Ukrainie – poinformował minister Szczerski.

„W tych wszystkich trzech kwestiach – potrzeby więzi atlantyckiej i znaczenia tej więzi dla bezpieczeństwa Europy, przyszłości Europy i reformy, by dawała możliwość odzyskania zaufania i dawania nowego impulsu rozwojowego dla gospodarski europejskiej oraz kwestii przyszłości Ukrainy, zwłaszcza sposobu rozwiązywania tego konfliktu – między Polską i Niemcami fundamentalnych różnic nie ma” – powiedział Szczerski.

Dyrektor prezydenckiego Biura Prasowego poinformował PAP, że rozmowa „w cztery oczy” prezydenta Dudy z kanclerz Merkel trwała pół godziny.

PAP/RIRM

drukuj