fot. PAP/Wiktor Dąbkowski

K. Szczerski: każda wizyta ma konkretny cel

Jednym z celów polityki zagranicznej Andrzeja Dudy jest budowanie wspólnoty środkowo-europejskiej mówił Krzysztof Szczerski, wskazując na cel wizyty prezydenta w Estonii. Minister w Kancelarii Prezydenta RP był gościem poniedziałkowej audycji „Polski punkt widzenia” na antenie Telewizji Trwam.

Wczoraj ogłoszono oficjalny kalendarz pierwszych wyjazdów zagranicznych Andrzeja Dudy. W najbliższą niedzielę prezydent będzie gościł w Estonii. Celem wizyty jest nie tylko spotkanie z przedstawicielami państwa, ale także powrót do rozważnej polityki historycznej kraju. 23 sierpnia to rocznica podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow.

– Jednym z celów prezydenta jest budowanie wspólnoty środkowo-europejskiej od Morza Bałtyckiego po Adriatyk i Morze Czarne. Zaczynamy od północy, a w trakcie tych pierwszych stu dni dojedziemy aż do Bukaresztu. Jest to początek szukania jedności środkowo-europejskiej, szukania siły regionu poprzez dogadywanie się z partnerami, ustalanie wspólnych stanowisk. W Estonii będziemy rozmawiać z prezydentem kraju, ale także z premierem i szefem parlamentu. Wizyta ma również wymiar polityki historycznej, bo data jest nieprzypadkowa. Jest to bowiem Europejski Dzień Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu, rocznica paktu Ribbentrop-Mołotow. (…) Prawo jako gwarancja pokoju oraz podmiotowość środkowej Europy jako gwarancja stabilności i bezpieczeństwa Europy – to uniwersalne przesłanie wizyty prezydenta w Estonii – tłumaczył minister Krzysztof Szczerski.

Szef dyplomacji w Kancelarii Prezydenta RP wskazywał, że rozważna polityka środkowoeuropejska zwiększa podmiotowość Polski w skali całego kontynentu.

– Jesteśmy wierni dziedzictwu polskiej myśli geopolitycznej mówiącej o tym, że siła Polski jest pochodną siły regionu. Polska, jako najważniejszy kraj pod względem potencjału w tej części Europy, zwiększa swoją wagę, jeśli ta część Europy jest samodzielna, ma własne zdanie i potrafi ze sobą współpracować. Polska nie jest tutaj samozwańczym liderem, ma jednak obowiązek pewnej odpowiedzialności za politykę środkowoeuropejską – podkreślał polityk.

Minister Krzysztof Szczerski odpowiedział także na zarzuty płynące pod adresem kancelarii, mówiące o tym, że wśród pierwszych zagranicznych wyjazdów Andrzeja Dudy nie ma wizyty na Ukrainę.

– Jesteśmy po pierwszej rozmowie obu prezydentów. Choć była to rozmowa telefoniczna, to jednak pan prezydent Poroszenko był jednym z pierwszych rozmówców Andrzeja Dudy już po pełnoprawnym objęciu urzędu. Jest to ważny sygnał, że prezydent Duda patrzy na wschód, ma wyostrzony wzrok, a tam rozwój wypadków nie jest przecież pozytywny – akcentował Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP.

Jak przekonywał Krzysztof Szczerski, prezydent nie chce czynić ze swoich zagranicznych wyjazdów teatru dyplomacji. „Każda wizyta ma mieć konkretny i realny cel, sens, znaczenie oraz temat” – dodał. Minister zdementował również zarzuty wobec Andrzeja Dudy ws. rzekomo planowanej przez niego chłodnej polityki wobec Niemiec.

– Pan prezydent Duda powiedział, że rozumie, zna i widzi rolę Niemiec w dzisiejszej Europie. Chodzi o kwestie bezpieczeństwa atlantyckiego oraz role gospodarczą i polityczną. Wiemy, że Niemcy – wielkie i ważne państwo – są naszym sąsiadem. Oznacza to, że relacje z tym krajem mają dla nas znaczenie strategiczne. One mają być dobre, ponieważ z każdym sąsiadem trzeba mieć dobre relacje. Muszą być jednak oparte o otwartą i szczerą dyskusję o naszych interesach, o naszym spojrzeniu na politykę europejską, gospodarkę czy bezpieczeństwo. Taką szczerą dyskusję prezydent Duda chce rozpocząć poprzez swoją wizytę w Berlinie – tłumaczył minister Krzysztof Szczerski.

Przypomnijmy, że w Niemczech Andrzej Duda będzie gościł 28 sierpnia. Trzecim krajem, który odwiedzi prezydent, będzie Wielka Brytania. Wizyta jest zaplanowana na 15 września.

Całość audycji „Polski punkt widzenia” na antenie Telewizji Trwam do obejrzenia [tutaj].

RIRM

drukuj