fot. Ewa Sądej/Nasz Dziennik

K. Pawłowicz: Komisja Wenecka przyjechała do Polski popłakać za zamkniętymi drzwiami

Członkowie Komisji Weneckiej (KW) spotkali się dziś w Warszawie z przedstawicielami Trybunału Konstytucyjnego. Do rozmów nie dopuszczono sędziów wybranych w grudniu przez obecną władzę. O spotkaniu i skutkach wizyt KW w Polsce mówiła w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Krystyna Pawłowicz, poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz konstytucjonalista.

Po rozmowach z Komisją Wenecką odbyła się konferencja prasowa prezesa Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rzeplińskiego i wiceprezesa Stanisława Biernata. Krystyna Pawłowicz w rozmowie z o. Grzegorzem Wosiem CSsR bardzo negatywnie oceniała ich wystąpienie.

Konferencja prasowa prezesa i wiceprezesa TK pokazuje, że po rozmowach, o których pan prezes Rzepliński mówi, że „świetnie się rozumieli”, a kwestią, która najbardziej dotknęła członków Komisji Weneckiej, o którą wielokrotnie dopytywali, była sprawa atakowania i krytykowania sędziów TK przez polityków, którzy wygrali wybory. On to właściwie wielokrotnie powtarzał, czyli widać już z tych pytań, które ujawniał pan prezes Rzepliński, że ta Komisja przyjechała powspółczuć i popłakać razem za zamkniętymi drzwiami. Nie dopuszczono do rozmów sędziów wybranych przez Prawo i Sprawiedliwość w grudniu. Zrobili „szopkę medialną” udając, że przyjechali obiektywnie zbadać sytuację –tłumaczyła poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Konstytucjonalista podkreślała, że o szczegółach tego spotkania niestety nigdy się nie dowiemy, gdyż odbyło się ono w zamkniętym gronie.

– Podejrzewam, że nieopatrznie wypowiedziane słowa przez pana wiceprezesa Biernata – który powiedział, że kadencja prezesa Rzeplińskiego nigdy się nie skończy, a zgodnie z Konstytucją i przepisami kończy się 18 grudnia – pokazują, że sędziowie Trybunału, zagrzewani przez nieproszonych gości, członków z KW, przyjechali zapewne uradzać, jakie działania podjąć, aby uniemożliwić wybranie prezydentowi Andrzejowi Dudzie nowego prezesa – wyjaśniał gość Radia Maryja.

Krystyna Pawłowicz zwróciła uwagę, że członkowie Komisji Weneckiej to środowisko o lewicowych poglądach.

– Chciałabym przypomnieć, bo o tym się zapomina, że Komisja Wenecka prezentuje bardzo lewicowe standardy i gdybyśmy przyjrzeli się modelowi sądownictwa, który bronią i propagują – to jest właśnie ustrój trybunalski, sędziokracja. Forsują koncepcję, że Trybunał Konstytucyjny i sędziowie są nad organami demokratycznymi.  Dla nich obrona demokracji to obrona władzy sędziów, a zwłaszcza TK. Te przyjazdy KW są irytujące, ja osobiście, i wielu Polaków, nie mamy do nich zaufania – powiedziała poseł.

Konstytucjonalista w „Aktualnościach dnia” przypomniała o bardzo istotnym fakcie sprzed kilku miesięcy. Kiedy nowa ustawa o Trybunale Konstytucyjnym była obradowana w Sejmie – jeszcze nie była zakończona procedura, ani prezydent jeszcze jej nie podpisał  – KW miała już przygotowaną krytyczną opinię o projekcie ustawy. Ustawy, której jeszcze nie było.

– Nie zwracałabym szczególnej uwagi na to, co Komisja Wenecka mówi. Uważam, że racje ma pan prezes Jarosław Kaczyński, który uspokaja nas mówiąc, że ta wizyta nie ma znaczenia. Rację ma również minister Zbigniew Ziobro, który na wieść, że, z kolei, Komisja Europejska podejmie działania przeciwko Polsce, tzw. „drugi krok”, mówił, iż mogą podejmować i „siódmy krok”, gdyż to wszystko jest bezprawne, beztraktatowe, więc nie będziemy zwracali na to uwagi – zaznaczyła Krystyna Pawłowicz.

Działania Komisji Weneckiej psują reputację Polsce w opinii publicznej Europy i całego świata – akcentowała na antenie Radia Maryja poseł PiS-u.

– Ciągle sugerują osobom niezorientowanym, które nie mają wiedzy nt. szczegółów spraw Polski, że łamiemy demokrację. KW przekazuje im fałszywy obraz. Niech Komisja zostawi Polskę w spokoju. Psuje nam opinię i może też dawać potem podstawy innym organizacjom międzynarodowym, w tym finansowym, do stosowania szykan oraz sankcji głównie finansowych. Środowiska lewackie gospodarują różnego rodzaju funduszami europejskimi. To jest bardzo szkodliwe dla Polski – poinformowała konstytucjonalista.

Gość Radia Maryja stwierdziła, że mamy dziś do czynienia z międzynarodową grupą prawników, którzy działają na szkodę demokracji.

– Zachowujemy się dyplomatycznie i stosujemy „polską gościnność”, ale oni tego nie doceniają i włażą Polakom na głowę, przy udziale polskiej opozycji. To jest nieprzyjemne i bezpodstawne. Zwróćmy uwagę, że środowiska, z którymi Polska musi dzisiaj walczyć, to są prawnicy i profesorowie, którzy walczą z demokracją. Myślę, że mamy do czynienia z ponadnarodową zmową prawników przeciwko demokracji. (…) Nie nadają standardów demokracji, ale walczą przeciwko niej, bo demokracja w Polsce wygrała – wyjaśniła Krystyna Pawłowicz.

Poseł dodała, że działania Komisji Weneckiej są następstwem nie pogodzenia się obecnej opozycji z przegraną w wyborach.

– Nie dajmy nabrać się na słowa przedstawicieli Komisji, że „uzyskaliśmy szereg informacji”, „poznaliśmy wiele szczegółów”, bo to jest nieprawda. Oni tak mówią, żeby ludzie myśleli, że przyjechali obiektywnie zbadać sprawę, ale oni przybyli po to, by zrobić wrażenie, że słuchają. Podejrzewam, że już dawno mają napisany krytyczny raport przeciwko Polsce (…). Sędzia powinien być powściągliwy w swoich wystąpieniach, nie obrażać państwa, nie mówić, że żyjemy w „toksycznych okolicznościach”. Co znaczy, że państwo jest toksyczne? Przecież odbyły się demokratyczne wybory i środowiska polityczne, które reprezentuje pan Rzepliński przegrały je. Cały czas nie są w stanie pogodzić się z wynikami wyborów – podkreśliła Krystyna Pawłowicz.

Całą rozmowę z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj