fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

K. Bosak: Sprawa otrucia Skripala to sprawa między Wielką Brytanią a Rosją

Sprawa otrucia tego szpiega to sprawa między Wielką Brytanią a Rosją. Nie do końca rozumiem, jaka logika ma stać za tym, żebyśmy my odgrywali w tym zakresie szczególną rolę – powiedział Krzysztof Bosak z Ruchu Narodowego w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

Rosja jest prawdopodobnie odpowiedzialna za atak w Salisbury; nie ma innego wiarygodnego wyjaśnienia tej sprawy – zgodzili się dziś w nocy przywódcy Unii Europejskiej na szczycie w Brukseli [czytaj więcej].

W reakcji na próbę zabójstwa Siegieja Skripala w Wielkiej Brytanii pojawił się scenariusz wydalenia rosyjskich dyplomatów z poszczególnych stolic krajów unijnych. Poza Polską, na wydalenie działających pod przykrywką dyplomatyczną rosyjskich szpiegów, mogą zdecydować się m.in. Litwa, Łotwa, Estonia oraz Francja.

Krzysztof Bosak z Ruchu Narodowego mówił, że z perspektywy polskiej racji stanu nie powinniśmy się wychylać ponad standardowe zachowania polegające na wydaniu potępiających komunikatów.

– Wydalanie dyplomatów to narzędzie, które stosuje się w celu reakcji na jakieś bardzo ostre naruszenia czy to dyplomatyczne, czy to własnych interesów narodowych. Sprawa otrucia tego szpiega to sprawa między Wielką Brytanią a Rosją. Nie do końca rozumiem, jaka logika ma stać za tym, żebyśmy my odgrywali w tym zakresie szczególną rolę, tzn. pytanie: jaki ma być zysk Polski. Wydaje mi się, że ci, którzy nawołują do radykalnych działań uważają, że każde działanie przeciwko Rosji jest w interesie Polski. Ja w ten sposób nie uważam – powiedział Krzysztof Bosak.

Wczorajsza dyskusja na szczycie na temat Rosji trwała kilka godzin. Premier Wielkiej Brytanii Theresa May z zadowoleniem przyjęła zgodę liderów UE z oceną jej rządu o prawdopodobnej odpowiedzialności Rosji za próbę zabójstwa Skripala.

Kanclerz Angela Merkel opuszczając spotkanie „28” powiedziała, że Unia Europejska okazała jedność w reakcji na atak w Salisbury. Jak dodała, UE chce pozostać też zjednoczona jeśli chodzi o jakiekolwiek dodatkowe środki skierowane wobec Rosji.

RIRM

drukuj