fot. PAP/Marcin Obara

Jesienią do Sejmu trafi nowelizacja ustawy dot. obrotu ziemią rolną

Najprawdopodobniej jesienią do Sejmu trafi nowelizacja ustawy dotycząca obrotu ziemią rolną. Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski zapowiedział na antenie TVN 24 „lekkie poluzowanie rygorów” w tej sprawie.

Jan Krzysztof Ardanowski podkreślił, że jest po „poważnych rozmowach” z prawnikami z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa nt. wielkości działki, którą może nabyć osoba fizyczna. Chodzi o to, czy powierzchnia 30 arów nie jest zbyt mała. Resort proponuje by był to hektar.

Senator Jerzy Chróścikowski, wiceprzewodniczący rolniczej „Solidarności”, mówi, że zmiany w tym zakresie są oczekiwane.

– Minister Jurgiel zapowiadał wcześniej, że zmieni tę ustawę i nie zdążył nam jej dać do szerszych konsultacji, żebyśmy tę opinię wrazili. Teraz minister Ardanowski powiedział, że przyspiesza prace, w związku z tym jesteśmy bardzo zadowoleni z tej decyzji. Tym bardziej, że związek „Solidarność” od dawna mówił, że my, jako protestujący, mówiliśmy ludziom, że do hektara, a nie 30 arów. W związku z tym to jest nasz postulat. Jeśli minister i parlament go zaakceptuje, będziemy zadowoleni. Chociaż niektórzy nawet zgłaszali, żeby to było dwa hektary. To jest kwestia decyzji podejmowanej przez rząd oraz również przez parlament – podkreśla Jerzy Chróścikowski.

Ustawa dot. obrotu ziemią rolną na 5 lat wstrzymuje sprzedaż państwowych gruntów. Wyjątkiem są nieruchomości do 2 ha oraz inne przeznaczone np. na cele nierolne.

Z kolei Agencja Nieruchomości Rolnych uzyskała prawo pierwokupu ziemi, wówczas gdy uzna, iż transakcja nie powinna dojść do skutku. Nie dotyczy to dziedziczenia gospodarstwa przez osoby bliskie.

Spod rygorów są wyłączone działki o powierzchni mniejszej niż 30 arów. Oznacza to, że może je kupować nie rolnik.

RIRM

drukuj