fot. PAP/EPA

Premier Czech będzie prezentował Polskę na Malcie

Premier Czech Bohuslav Sobotka będzie prezentował polskie stanowisko podczas nieformalnego szczytu Unii na Malcie – minister ds europejskich Rafał Trzaskowski. Dodał, że strona polska wysłała w związku z tym Czechom szczegółowe instrukcje.

„Premier Czech Bohuslav Sobotka będzie prezentował polskie stanowisko podczas nieformalnego szczytu Unii na Malcie” – powiedział  we wtorek wieczorem Trzaskowski.

Według Trzaskowskiego „Republika Czeska zgodziła się na polską prośbę”. Zaznaczył, że zdecydowano się na poproszenie Czechów m.in. dlatego, że w tej chwili kraj ten przewodniczy grupie Wyszehradzkiej. „Strona czeska zna doskonale polskie stanowisko w sprawie uchodźców, jest ono bardzo zbliżone do tego, które prezentują Czesi. Ale oczywiście przesłaliśmy szczegółowe wytyczne” – dodał Trzaskowski.

Decyzją prezydenta Andrzeja Dudy inauguracyjne posiedzenie Sejmu VIII kadencji ma rozpocząć się w czwartek o godz. 13. W tym samym dniu o godz. 14.30 na Malcie ma rozpocząć się nieformalny szczyt UE ws. kryzysu migracyjnego. Na pierwszym posiedzeniu Sejmu nowej kadencji, premier dotychczasowego rządu składa dymisję.

W związku z tym w ubiegły piątek premier Kopacz zwróciła się do prezydenta Dudy, by to on reprezentował Polskę na szczycie UE 12 listopada. Minister w Kancelarii Prezydenta Krzysztof Szczerski oświadczył wówczas, że premier może złożyć dymisję wcześniej albo zrobić to w piśmie skierowanym do marszałka seniora Sejmu. W obu tych przypadkach – zapewnił Szczerski – prezydent przyjmie dymisję i – zgodnie z konstytucją – powierzy premier i rządowi dalsze pełnienie obowiązków, co umożliwi Kopacz udział w szczycie UE.

Szczerski podkreślał wówczas również, że pierwsze posiedzenie Sejmu może trwać dłużej niż jeden dzień. PiS zapowiedziało wówczas, że złoży wniosek o przerwę w pierwszym posiedzeniu Sejmu, tak by trwało ono dłużej i Kopacz miała możliwość zarówno udziału w szczycie unijnym, jak i była obecna w Sejmie.

We wtorek rzecznik rządu Ewy Kopacz poinformował, że premier zwróciła się do prezydenta o przesunięcie terminu pierwszego posiedzenia Sejmu z 12 listopada na piątek 13 listopada „lub na inny dogodny dla prezydenta termin”; ma to na celu – jak mówił – umożliwienie premier udziału w szczycie UE.

Szczerski powiedział we wtorek w TVN24, że premier ma złożyć dymisję „na pierwszym posiedzeniu Sejmu, a nie w pierwszym dniu pierwszego posiedzenia Sejmu”.

„Pierwszego dnia – 12 listopada – jak rozumiem, Sejm się ukonstytuuje, wybierze marszałka, podejmie inne decyzje. 13 listopada pani premier Kopacz, po powrocie (ze szczytu UE), będzie mogła spokojnie, w drugim dniu posiedzenia Sejmu, złożyć dymisję. Chyba, że chce to zrobić wcześniej pisemnie, to nie ma takiego problemu” – powiedział Szczerski.

Jak dodał, „wszystko uczyniono, każdą rzecz, którą można było uczynić ku temu, żeby pani premier Kopacz mogła spokojnie 13 (listopada) złożyć dymisję”. „Tak jak sobie tego w ostatnim komunikacie, bo te komunikaty się zmieniały nieustannie, zażyczyła” – dodał prezydencki minister.

RIRM

drukuj