Jeden z raportów: Rząd niepotrzebnie wydał 1,2 mld zł

Rząd PO-PSL wydał niepotrzebnie na dotowanie kierunków ścisłych blisko 1,2 mld zł. Według raportu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości i UJ maturzyści wybraliby kierunki ścisłe nawet, gdyby uczelnie nie otrzymały na ich prowadzenie dodatkowych funduszy.

Eksperci wskazali również, że zamiast sztucznie dążyć do zwiększenia liczby studentów na wybranych kierunkach, rząd powinien przeznaczyć pieniądze na podwyższenie jakości kształcenia.

Były wiceminister edukacji Mirosław Orzechowski wskazuje, że to kolejne pozorowane działania obecnej koalicji rządzącej, które de facto nie służą rewitalizacji, a tylko rozrostowi biurokracji.

– Dzisiaj studenci sami potrafią zareagować na to, jaka jest potrzeba rynku, jakie mają uzdolnienia, wiedzę, zainteresowania i wybierają ten kierunek, w którym czują się najlepiej. Nie można sobie wyobrazić, że człowiek pozbawiony talentów plastycznych zostanie artystą malarzem, że bez zainteresowań i pewnej naturalnej wiedzy, zainteresowania do techniki zostanie inżynierem, a człowiek o umyśle ścisłym zostanie księgowym. Te szkolenia mają na celu to, że stają się okazją do zarobienia dla grupy ludzi, którzy operują w tej dziedzinie. Są pieniądze i zadaniem urzędników, którzy operują wycinkiem budżetu jest to, żeby te pieniądze wydać. W drugiej kolejności dopiero na co je wydać, a w trzeciej z jakim pożytkiem – powiedział Mirosław Orzechowski.

Rząd pracuje już nad kolejną edycją programu. Przeznaczy na nią kolejny miliard złotych.

RIRM

drukuj