fot.jasnagora.com

Jasna Góra: pielgrzymka represjonowanych byłych żołnierzy-górników

W dniach 29-30 kwietnia na Jasnej Górze odbyła się pielgrzymka byłych żołnierzy, zmuszanych w PRL-u do ciężkich prac w kopalniach. Doroczną pielgrzymkę organizuje Związek Represjonowanych Politycznie byłych Żołnierzy-Górników.  

Pielgrzymka represjonowanych byłych żołnierzy-górników rozpoczęła się w piątek spotkaniem w kaplicy Domu Pielgrzyma. Przybyli na Jasną Górę brali też udział w Drodze Krzyżowej na Wałach jasnogórskich.

W sobotę uczestnicy pielgrzymki wzięli udział w Eucharystii sprawowanej pod przewodnictwem ks. gen. Stanisława Respondka, opiekuna żołnierzy i kombatantów w archidiecezji częstochowskiej.

– 60 kopalń Górnego i Dolnego Śląska, w czasie służby nawet do 39 miesięcy, przyjmowały krew, pot, łzy i poniewierkę 35 tys. ż represjonowanych ołnierzy-górników. Przymusowe represyjne wcielanie do wojska, dlatego, że byli to młodzi powstańcy Warszawy, młodzi żołnierze Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych – mówił podczas homilii ks. gen. Stanisław Respondek.

We Mszy św. dla kombatantów i ich rodzin uczestniczył także Edmund Celoch, prezes Zarządu Krajowego Związku Represjonowanych Politycznie Żołnierzy-Górników.

Związek Represjonowanych Politycznie Żołnierzy-Górników rozpoczął swoją działalność w 1992 roku. Jego członkowie to osoby, które w latach 1949-1959 z powodów politycznych trafiły do kopalń węgla kamiennego, uranu i do kamieniołomów.

Od 1949 roku w ramach zastępczej służby wojskowej zaczęto tworzyć bataliony pracy. Żołnierze i więźniowie pracowali w najgorszych i najniebezpieczniejszych miejscach kopalni. Warunki, w jakich podejmowali pracę urągały wszelkim normom, a oni sami byli eksploatowani do granic wytrzymałości. Według szacunków, w wyniku katorżniczej pracy zginęło ponad tysiąc żołnierzy-górników, a kilkanaście tysięcy z nich straciło zdrowie lub przypłaciło służbę przedwczesną śmiercią.

Represje stosowane wobec żołnierzy-górników zostały uznane przez IPN za zbrodnie komunistyczne.

RIRM

drukuj