fot. twitter.com/JasnaGoraNews

Jasna Góra: Jubileuszowa 30. Pielgrzymka Sybiraków

Uczestnicy 30. Jubileuszowej Pielgrzymki Sybiraków dziękowali w niedzielę na Jasnej Górze za ocalenie. W spotkaniu, w którym biorą udział wierni z różnych części kraju, dawnym zesłańcom towarzyszyli ich bliscy – dzieci, wnuki i prawnuki.

Przed południem w bazylice jasnogórskiej została odprawiona Msza św. w intencji wszystkich Sybiraków. Eucharystii przewodniczył ks. prał. Zdzisław Banaś, krajowy kapelan Sybiraków i kustosz Sanktuarium Matki Boskiej Sybiraków w Grodźcu. Duchowny mówił w homilii, że dla zesłanych na Syberię wiar była często jedyną nadzieją.

Nie wiedzieli co będzie, co się z nimi stanie, ale ufali do końca Bogu” – powiedział ks. prał. Zdzisław Banaś.

Obecni tu pamiętają takie doświadczenie z solonymi śledziami, które nie ratowały wcale życia, ale bardziej jeszcze niszczyły zdrowie, pamiętają głód i pracę ponad siły i te nieludzkie warunki życia, które tylko Bóg pomógł przetrwać, tym których uratował, i dzisiaj za to dziękują Bogu, za to że znaleźli się wśród tych wybranych, by dzisiaj dać świadectwo prawdzie” – dodał krajowy kapelan Sybiraków.

Niedzielne uroczystości rozpoczęły się rano zbiórką pocztów sztandarowych i pielgrzymów pod Pomnikiem Sybiraków. Tam odbył się Apel Poległych – modlitwa za zmarłych Sybiraków. Na zakończenie delegacje złożyły kwiaty pod pomnikiem.

Uczestnicy pielgrzymki przyjechali do Częstochowy już w sobotę. Wzięli udział we Mszy św. i Drodze Krzyżowej. Modlili się również podczas Apelu Jasnogórskiego.

Jak przypomina Biuro Prasowe Jasnej Góry, patronem Sybiraków jest św. Rafał Kalinowski, zesłaniec syberyjski, Światowy Dzień Sybiraka jest obchodzony 17 września.

Tylko podczas II wojny światowej Związek Sowiecki przeprowadził cztery wielkie akcje deportacyjne polskich obywateli: nocą z 9 na 10 lutego 1940 r., 12/13 kwietnia 1940 r., 28/29 czerwca 1940 r. i w maju 1941 r. Wywieziono setki tysięcy ludzi. Według organizacji Sybiraków, było to nawet z 1 mln 350 tys. Polaków, deportowanych na Syberię i do Kazachstanu, z których nie powróciło ok. pół miliona.

PAP/RIRM

drukuj