fot. PAP/EPA

Janusz Wojciechowski – Rosja bawi się z rządem ws. wieprzowiny

Rosja proponuje służbom weterynaryjnym Polski i Litwy przeprowadzenie inspekcji w zakładach, które zainteresowane są eksportem przetworów z mięsa wieprzowego.

Minister rolnictwa Marek Sawicki ocenia, że jest to dobry znak i nadzieja, że Rosja może znieść embargo na unijną wieprzowinę.

Politycy największej partii opozycyjnej podkreślają, że rząd powinien w tej sprawie podjąć zdecydowane działania na poziomie UE. Rosyjski nadzór nad żywnością poinformował, że termin inspekcji, spis uczestników i przedsiębiorstw, które będą poddane sprawdzeniu, mają być uzgodnione w roboczym trybie. Miałoby się to odbyć w ciągu dwóch miesięcy.

Eurodeputowany Janusz Wojciechowski mówi wprost: Rosja bawi się z Polskim rządem. Musimy szukać alternatywnych rynków i wykorzystać wszystkie możliwości w Brukseli – zaznacza.

– Niektóre działania pokazują Rosjanom, że można z nami się po prostu bawić. Później będą to pewnie jakieś działania korupcyjne, bo przecież wiadomo od czego to będzie zależeć, który zakład się dopuści, a który nie. To po prostu przykład dopuszczenia do tego, żebyśmy byli niepoważnie traktowani. To zła polityka. Minister Sawicki nie powinien w to wchodzić. On powinien siedzieć w Brukseli i nie wyjeżdżać stamtąd, aż UE nie podejmie stanowczych działań wobec Rosji – twierdziJanusz Wojciechowski.

7 kwietnia Rosja zakazała importu przetworów z mięsa wieprzowego z Polski i Litwy. Wcześniej wprowadziła embargo na wieprzowinę po tym, jak wykryto dwa przypadki choroby afrykańskiego pomoru świń u dwóch dzików, niedaleko granicy z Białorusią.

RIRM

drukuj