fot. PAP

Jak będą liczone głosy w II turze? Dziś test systemu wyborczego

Krajowe Biuro Wyborcze informuje, że wynik dzisiejszego testu informatycznego przesądzi o tym, czy system będzie wykorzystany w II turze wyborów.

Tymczasem do sądów w całej Polsce wpływają protesty wyborcze. Dotyczą one miedzy innymi podejrzenia fałszerstw, niszczenia protokołów, a także pomylonych kart do głosowania.

Podczas wyborów samorządowych 16 listopada system informatyczny nie zadziałał prawidłowo. Awaria spowodowała, że wyniki wyborów zostały ogłoszone tydzień po głosowaniu.

Dziś testowane będzie oprogramowanie i poprawność wydruków przed II turą wyborów na stanowisko wójta, burmistrza i prezydenta miasta. Podczas symulacji zostaną wykonane te operacje, które komisje będą przeprowadzać w dniu wyborów. Jeśli test wykaże błędy, zapewne zapadnie decyzja o liczeniu głosów bez użycia systemu – informuje Państwowa Komisja Wyborcza.

W głosowaniu do samorządów zawiódł nie system wyborczy, a system informatyczny – powiedział na antenie Polskiego Radia wicepremier Janusz Piechociński. Według niego, błędem Państwowej Komisji Wyborczej było niezastosowanie sprawdzonego mechanizmu oraz brak decyzji o ręcznym systemie liczenia.

– To, co było najbardziej dramatyczne, to brak decyzji o natychmiastowym przejściu na tradycyjny, sprawdzony mechanizm, który wielokrotnie był używany. Wtedy wyniki wyborów byłyby najpóźniej w środę, bez czekania na to, aż system zostanie usprawniony. Myślę, że nad tym trzeba spokojnie popracować, uszczelnić to, co zawiodło, zweryfikować te kwestie. Uważam, że powinniśmy już dzisiaj sobie jasno i wyraźnie powiedzieć: odbędziemy wybory prezydenckie i parlamentarne w ręcznym liczeniu głosów – mówił Janusz Piechociński.

W międzyczasie docierają kolejne informacje o nieprawidłowościach związanych z tegorocznymi wyborami samorządowymi. Tym razem sprawa dotyczy Pokrzywnicy. Okazuje się, że osoby z domu pomocy dla bezdomnych, które nie były w stanie udać się na wybory o własnych siłach, były podprowadzane do głosowania i tam ktoś skreślał nazwiska za nie. Na kartach tych znajdowały się nazwiska działaczy PSL-u. Przypadek w Pokrzywnicy nie jest odosobniony. W związku z powyborczym chaosem Prawo i Sprawiedliwość zapowiada demonstrację w stolicy.

– Będziemy 13 grudnia w Warszawie organizowali pokojową, obywatelską manifestację – poinformował rzecznik PiS Marcin Mastalerek.

TV Trwam News/RIRM

drukuj