fot. PAP/Tomasz Gzell

J. Zieliński: Policjanci nie nadużyli swoich uprawnień pod Sejmem

Policjanci nie nadużyli swoich uprawnień podczas piątkowych wydarzeń pod Sejmem. To funkcjonariusze byli bezprawnie atakowani przez awanturników – ocenił w poniedziałek wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński.

Wiceminister SWiA, który w poniedziałek w Suwałkach brał udział w konferencji poświęconej rządowemu programowi „Plan dla wsi”, odniósł się do piątkowych przepychanek protestujących z policjantami pod Sejmem.

„Policjanci nie nadużyli swoich uprawnień. Nadużyli swojej wolności ci, którzy naruszyli nietykalność cielesną funkcjonariuszy. Tego nie wolno robić. W żadnym kraju demokratycznym nie ma i nie będzie tak, że stróże prawa są bezprawnie atakowani przez awanturników” – mówił Jarosław Zieliński.

Dodał, że funkcjonariusz na służbie musi być chroniony przez państwo, bo on temu państwu, czyli wszystkim obywatelom, służy.

Wiceszef resortu SWiA mówił również, że w polityce jest za dużo agresji.

„Za to odpowiedzialna jest opozycja parlamentarna i pozaparlamentarna. Opozycja, która nie może pogodzić się z tym, że przegrała wybory. Kiedy byliśmy opozycją, oczywiście kontestowaliśmy różne działania tamtego rządu, ale to była dyskusja kulturalna, czasem przeradzająca się w mocne słowa, ale kulturalna” – powiedział Jarosław Zieliński.

Jego zdaniem, to dlatego pod Sejmem są barierki, których nie powinno tam być.

„One są, bo opozycja pozaparlamentarna wspierana przez parlamentarną robi wszystko, żeby zdezorganizować pracę najwyższego organu, jakim jest parlament. Skoro barierki zostały ustawione, to było jakieś zagrożenie. Policja je rozpoznała i przygotowała tak, żeby wszystkim zapewnić bezpieczeństwo – i tym protestującym także” – mówił Jarosław Zieliński.

Zadeklarował, że barierki znikną wtedy, kiedy ci, którzy organizują awantury pod Sejmem, przestaną to robić.

Według informacji policji, w piątek w związku ze zgromadzeniem pod Sejmem zatrzymano najbardziej agresywnych protestujących; do aresztu policyjnego trafiło czterech zatrzymanych; podczas działań rannych zostało dwóch policjantów.

Zatrzymane osoby usłyszały zarzuty naruszenia nietykalności funkcjonariusza publicznego, policjanta, na podstawie art. 222. Grozi im odpowiedzialność karna 3 lat pozbawienia wolności.

PAP/RIRM

drukuj