fot. sxc.hu

J. Wojciechowski: „Nie” dla bezprawnego odbierania dzieci

Nowy rząd musi powstrzymać bezprawne odbieranie dzieci ze względu na biedę rodziców – powiedział europoseł Prawa i Sprawiedliwości Janusz Wojciechowski. Szef prezydenckiego biura pomocy prawnej „Dudapomoc” na antenie Radia Maryja wskazał, że jest wiele dramatycznych przykładów nadużycia przepisów.

Najczęstszym powodem odbierania dzieci jest ubóstwo rodziny lub problemy jednego z rodziców. Jak dodał europoseł, sądy rzadko przed podjęciem decyzji pytają dzieci o to, z kim chcą zostać, czy jak widzą swój los.

Stąd, jak mówi Janusz Wojciechowski, potrzebne są konkretne zmiany w prawie. Dziecku w prawie trzeba przywrócić podmiotowość – dodaje polityk.

– Należy ustanowić w prawie rodzinnym zasadę, że zabranie dziecka rodzicom może nastąpić tylko w razie zagrażającej bezpieczeństwu dziecka przemocy lub innego zawinionego przez rodziców zachowania zagrażającego bezpieczeństwu dziecka. Jeżeli dziecko doświadcza w rodzinie biedy lub też rodzice nie radzą sobie z obowiązkami opiekuńczymi wobec dziecka, sąd rodzinny powinien zobowiązać właściwe organy pomocy społecznej do udzielenia rodzinie niezbędnej pomocy materialnej lub społecznej. Zabranie dziecka do rodziny zastępczej kosztuje państwo 3 tys. zł, do domu dziecka prawie 4 tys. zł. Już choćby tylko z materialnej strony zabieranie dziecka jest nieuzasadnione – zwraca uwagę Janusz Wojciechowski.

Polityk dodał, że jeśli już dojdzie do odebrania, to dziecko w pierwszej kolejności powinno trafić do osób najbliższych, np. dziadków.

Co więcej – jak podkreślił europoseł – trzeba z polskiego prawa wyeliminować możliwość odbierania dziecka w ramach tzw. zabezpieczenia roszczeń. Taka sytuacja miała miejsce w przypadku rodziny Bałtów. Sąd nie odebrał ani nie ograniczył władzy rodzicielskiej, tylko w ramach zabezpieczenia odebrał dzieci.

RIRM

 

drukuj