fot. fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

J. Wiśniewska: Polityka klimatyczna stała się – obok gender – religią w PE

W poniedziałkowym programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja europoseł Jadwiga Wiśniewska podkreśliła, że jest zszokowana proponowanymi w raporcie komisji PE ds. ochrony środowiska zmianami w europejskim systemie handlu emisjami. Polityk zaznaczyła, że w Parlamencie Europejskim politycy Prawa i Sprawiedliwości będą bronili polskiego interesu i bezpieczeństwa energetycznego.

W najbliższą środę Parlament Europejski zagłosuje nad reformą europejskiego systemu handlu emisjami (ETS), który reguluje ilość dostępnych na rynku uprawnień do emisji CO2. Ten temat jest dla Polski bardzo ważny i bardzo istotny – podkreśliła poseł do Parlamentu Europejskiego Jadwiga Wiśniewska.

ETS ma ogromne znaczenie dla przyszłości Europy i Polski. Niestety, kształtuje on negatywny klimat inwestycyjny w Europie, ponieważ przedsiębiorcy nie wiedzą, jaka będzie cena uprawnień i w jaki sposób będą chronieni przed konkurencją z państw trzecich. Dzisiaj szacuje się, że 1 tona CO2 kosztuje ok. 5-6 euro. Jeśli zaproponowane zmiany zostaną przegłosowane, to ceny wzrosną 6-krotnie. Znaczący wzrost cen uprawnień pogłębi w związku z tym ucieczkę emisji, a tym samym utratę miejsca pracy w Unii – powiedziała polityk.

W Unii Europejskiej pogłębia się również zjawisko wykluczenia energetycznego – dodała.

Jest to wskaźnik mówiący o tym, że coraz więcej ludzi w Unii Europejskiej nie stać na ogrzewanie i ciepłą wodę. Uważam, że jest to absolutnie droga donikąd. W komisji środowiska, w której przez wiele miesięcy pracowaliśmy nad raportem ETS, udało mi się wywalczyć dla Polski bardzo ważną rzecz. Jednym głosem wygraliśmy to, aby nie nakładać dodatkowych obciążeń na ciepłownictwo sieciowe. Szczególnie w Polsce ciepłownictwo sieciowe ma ogromne znaczenie. Jeśli chcemy skutecznie walczyć ze smogiem, musimy zadbać o to, aby dostęp do ciepłownictwa sieciowego był powszechny i żeby koszty jego użytkowania były jak najniższe – wskazała eurodeputowana.

Niestety, w raporcie komisji ochrony środowiska (ENVI) autorstwa Iana Duncana jest zdecydowanie więcej elementów, z którymi absolutnie nie mogę się zgodzić, bo są one wbrew polskiemu interesowi – podkreśliła polityk i wskazała na najbardziej negatywne elementy raportu.

Nie mogę się zgodzić na podnoszenie wskaźników redukcji emisji ponad poziom uzgodniony przez państwa członkowskie. Nie mogę się również zgodzić na sztuczne windowanie ceny uprawnień, ani na majstrowanie przy rezerwie stabilności rynku. Zupełnie niezrozumiały jest dla mnie atak na sektor cementu. Zszokowały mnie również próby ograniczenia działania mechanizmów kompensacyjnych, które Rada przewidziała przecież dla sektora energetycznego w biedniejszych państwach członkowskich. Zapewniam, że delegacja Prawa i Sprawiedliwości będzie głosować zdecydowanie przeciwko tym wszystkim elementom, które szkodzą naszym obywatelom i naszemu przemysłowi – zaznaczyła Jadwiga Wiśniewska.

Polityka klimatyczna stała się – obok gender – religią w Parlamencie Europejskim. Ta polityka prowadzi europejską gospodarkę na manowce – dodała poseł do PE.

Politycy nie patrzą na efekty swoich działań. Uważają, że instalacje węglowe są instalacjami absolutnie szkodliwymi i ustalają normy na tak wyśrubowanym poziomie, że nawet najbardziej nowoczesna technologia węglowa – gdyby te ustalenia zostały przegłosowane – nie będzie mogła funkcjonować – powiedziała na antenie Radia Maryja polityk Prawa i Sprawiedliwości.

W Polsce bezpieczeństwo energetyczne jest równe bezpieczeństwu narodowemu i naszą polską racją stanu jest to bezpieczeństwo zapewnić – podkreśliła Jadwiga Wiśniewska.

Całą wypowiedz europoseł Jadwigi Wiśniewskiej z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj]

RIRM

drukuj