fot. jadwigawisniewska.pl

J. Wiśniewska dla wPolityce.pl: Szkoda, że europosłom PO zabrakło wrażliwości w czasie głosowania przeciwko Polsce

Obecnie, jak widać, europosłowie PO są niesłychanie wrażliwi na swoim punkcie. Szkoda, że zabrakło im tej wrażliwości, kiedy głosowali przeciwko Polsce – powiedziała w odniesieniu do manifestacji w Katowicach europoseł Jadwiga Wiśniewska dla portalu wPolityce.pl. Wydarzenie w Katowicach jest pokłosiem głosowania nad rezolucją ws. Polski w PE.

W rozmowie z portalem wPolityce.pl europoseł Jadwiga Wiśniewska odniosła się do demonstracji w Katowicach. Narodowcy na atrapach szubienic umieścili zdjęcia sześciu europosłów, którzy głosowali za przyjęciem rezolucji ws. Polski. O ochronę dla polityków zaapelował przewodniczący PE Antonio Tajani.

– Akty agresji i nietolerancji zasługują na potępienie i z tym absolutnie nie powinno się dyskutować. Tego typu zdarzenia trzeba potępić tak samo, jak to, co dzieje się każdego 10 miesiąca podczas zakłócania pokojowego marszu upamiętniającego ofiary Katastrofy Smoleńskiej, jak i haniebnych aktów zakłócania przyjazdu Prezesa Jarosława Kaczyńskiego na grób Prezydenta śp. Lecha Kaczyńskiego. […] Jednocześnie chcę przypomnieć, że kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, a prezydentem był pan prof. Lech Kaczyński, wtedy czołowi działacze Platformy Obywatelskiej szli w tzw. błękitnym marszu, gdzie na plakatach niesiono zdjęcia Pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego wiszącego na szubienicy. Dedykuję to tym z PO, którzy demonstracją w Katowicach czują się tak bardzo poruszeni i dotknięci – powiedziała Jadwiga Wiśniewska.

– Absolutnie potępiam zarówno tą jak i tamtą demonstrację, ale dobrze by było, żeby posłowie PO nie mieli aż tak krótkiej pamięci. Bo my pamiętamy jak wzywano do przemocy względem Jarosława Kaczyńskiego i jak chciał zamordować go Ryszard Cyba, były członek PO. Ponieważ mu się to nie udało, zamordował w Łodzi Marka Rosiaka, a drugiego pana, pracującego w biurze, ciężko ranił – dodała.

Parlament Europejski nie podjął jednak sprawy morderstwa Marka Rosiaka.

– Gdy zginął Marek Rosiak nie było żadnej reakcji PE, a przecież to był mord polityczny. Wtedy zarówno PE, jak i jego przewodniczący nie wzywał do zapewnienia bezpieczeństwa działaczom politycznym partii opozycyjnej, nie wydał też żadnej rezolucji, że demokracja w Polsce jest zagrożona. Nie przypominam sobie wówczas takich działań. […] Obecnie, jak widać, europosłowie PO są niesłychanie wrażliwi na swoim punkcie. Szkoda, że zabrakło im tej wrażliwości, kiedy głosowali przeciwko Polsce – przypomniała Jadwiga Wiśniewska.

Przewodniczący PE jest zaniepokojony wydarzeniami, które miały miejsce w Katowicach. Antonio Tajani nie jest przekonany, że opozycja w dalszym ciągu może wyrażać swoje zdanie.

– W czasach opozycji wielokrotnie zajmowałam krytyczne stanowisko wobec ówczesnego rządu i nie ukrywam, że spotykały mnie z tego powodu przykrości, ale nie wzywałam marszałka Sejmu, żeby zapewniał mi bezpieczeństwo. Przypomnę, że do mojego biura poselskiego wtargnął mężczyzna z nożem, gazem pieprzowym i pałką i domagał się spotkania ze mną. Proszę mnie zwolnić z odpowiedzi na pytanie o prawa tych, którzy poza granicami Polski dają fałszywe świadectwo o naszej Ojczyźnie. Jestem przekonana, że Polacy sami potrafią ich ocenić – odpowiedziała europoseł.

Punktem zapalnym wydarzeń było głosowanie ws. rezolucji wobec Polski w PE. Wtedy to właśnie sześciu posłów opozycji zagłosowało za jej przyjęciem. Odbiło się to szerokim echem w mediach. Wśród obywateli sytuacja spotkała się z falą ogromnej krytyki.

wPolityce.pl/RIRM

drukuj