fot. PAP/Paweł Supernak

J. V. Rostowski stałym „klientem” przed komisją ds. wyłudzeń VAT?

Od godz. 10.00 w Sejmie trwa przesłuchanie byłego ministra finansów Jana Rostowskiego. Wszystko wskazuje na to, że polityk przed komisją stanie ponownie.

Jan Rostowski funkcję ministra finansów pełnił w latach 2007-2013. Już na początku świadek stwierdził, że jego przesłuchanie ma charakter polityczny. Według Rostowskiego, spadek wpływów do budżetu z tytułu VAT to zjawisko cykliczne.

Jeden z ważniejszych wątków przesłuchania to konfrontacja świadka z zeznaniami byłej wiceminister finansów prof. Elżbiety Chojny-Duch. Zeznała ona, że realny wpływ na kształt prawa podatkowego miał szef gabinetu byłego premiera, Sławomir Nowak. Mówiła też o skutecznym działaniu lobbystów.

Pytany o te zeznania Rostowski – zaprzeczył.

M. Horała: A jak Pan oceniał kompetencje ekonomiczne Sławomira Nowaka? Czy to jest osoba, która ma jakąś wiedzę z dziedziny finansów publicznych, jakieś osiągnięcia w tej sprawie?

J. V. Rostowski: Nie myślę, żeby był szczególnie biegły, ale jego rola była, że przewodniczył tym spotkaniom, gdzie te strony – nie wiem, czy były tylko dwie, czy byli tylko przedstawiciele komisji „Przyjazne Państwo” i Ministerstwa Finanasów, bo może jeszcze byli inni – tłumaczyli nawzajem swoje racje.

Świadek wielokrotnie zaprzeczał, jakoby jego rząd był odpowiedzialny za rosnącą lukę VAT. W przypadku wielu pytań zasłaniał się niepamięcią – mówi szef komisji poseł Marcin Horała.

Jak widać, świadek próbuje uciekać od odpowiedzi metodą chowania liścia w środku lasu, czyli udzielania odpowiedzi nie na temat, bardzo kwiecistych, rozwlekłych. Widać wyraźnie, że nie będzie to ostatnie przesłuchanie – zaznacza Marcin Horała.

Szacuje się, że w latach 2007-2015 Skarb Państwa w wyniku wyłudzeń VAT stracił ok. 250 mld zł.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj