fot. PAP/Radek Pietruszka

J. Sasin: Wojewoda zdecyduje, czy H. Zdanowska będzie mogła ewentualnie pełnić urząd prezydenta

Czy skazana prawomocnym wyrokiem prezydent Łodzi, po ewentualnej wygranej w najbliższych wyborach, będzie mogła dalej sprawować funkcję? Według szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacka Sasina, sprawę będzie musiał rozstrzygnąć wojewoda.

Na początku tygodnia Jacek Sasin stwierdził, że nawet, jeśli skazana prawomocnym wyrokiem na karę grzywny Hanna Zdanowska wygra wybory, nie będzie mogła pełnić funkcji prezydenta miasta.

Jak mówił, wskazują na to analizy prawne. Dodał też, że jeśli obecna prezydent Łodzi zostanie wybrana na kolejną kadencję, wojewoda łódzki będzie musiał zwrócić się do premiera o ustanowienie zarządu komisarycznego w Łodzi.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów zaznaczył, że w przypadku Hanny Zdanowskiej mamy do czynienia z sytuacją bezprecedensową.

– Jest kwestia ustalenia relacji pomiędzy ustawą Kodeks wyborczy a Ustawą o urzędnikach samorządowych. Dotychczas rzecz była jasna. Samorządowiec, który dostał prawomocny wyrok, musiał opuścić swój urząd. Nigdy też nie było takiej sytuacji, aby ktoś, kto ma prawomocny wyrok, kandydował na stanowisko wójta, burmistrza, prezydenta miasta. Nigdy żadna partia polityczna – inaczej niż teraz Platforma Obywatelska – do takiej sytuacji nie dopuściła. W tym sensie mamy pewną sytuację bezprecedensową. Tutaj będzie musiał wojewoda rozstrzygać, jakie działania podjąć w sytuacji, gdyby okazało się, że w wyniku aktu wyborczego pani prezydent Zdanowska uzyska największą ilość głosów – wskazał Jacek Sasin.

Pod koniec września w sądzie II instancji prezydent Łodzi Hanna Zdanowska została uznana winną poświadczenia nieprawdy w dokumentach w celu uzyskania kredytu przez jej partnera. Została wówczas skazana na 20 tys. zł grzywny. Orzeczenie jest prawomocne.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj