fot. TVP Info

J. Przyłębska: Nie można mówić, że ustawa o SN jest niezgodna z konstytucją

Skoro ustawa o Sądzie Najwyższym weszła w życie, to obowiązuje. Jeśli ktoś uważa, że jest niezgodna z konstytucją, to składa wniosek do Trybunału Konstytucyjnego – powiedziała w środę w TVP Info prezes TK Julia Przyłębska. Dopóki nie będzie orzeczenia TK, nie można mówić, że ustawa jest niekonstytucyjna – dodała.

Istnieje zasada domniemania konstytucyjności. Skoro ustawa weszła w życie, to obowiązuje. Jeśli ktoś uważa, że nie jest zgodna z konstytucją, to składa wniosek do TK i pyta, czy przepisy są zgodne, czy nie. Dopóki takiego pytania nie będzie, nie będzie orzeczenia TK, to nie można mówić, że ustawa jest niekonstytucyjna, bo to prowadzi do anarchii” – powiedziała prezes TK.

Julia Przyłębska mówiła również o wieku emerytalnym sędziów. Zaznaczyła, że nie można powoływać się jedynie na ustęp 1 art. 180 konstytucji, ponieważ ten artykuł ma więcej ustępów.

Zasada jest taka, że sędziowie są nieusuwalni, ale są pewne okoliczności, np. sędzia kończy pracę, bo osiąga wiek emerytalny. Nie bardzo rozumiem, skoro ustawa określa wiek emerytalny, to dlaczego odwołują się do konstytucji? Jeśli sędzia osiąga wiek określony ustawą, to oznacza, że konstytucja przenosi dalsze regulacje ustawie, którą uchwala parlament. Oczywiście kwestia ustalenia wieku nie jest całkowicie wolna. Ustawodawca musi kierować się innymi przepisami konstytucji, stąd w ostateczności, jeśli ktoś uzna, że przepis jest niezgodny z konstytucją, powinien zapytać TK” – powiedziała Julia Przyłębska.

Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie 3 kwietnia, w dniu następującym po upływie trzech miesięcy od tego terminu w stan spoczynku przechodzą z mocy prawa sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. W związku z tym sędziowie ci od środy, według ustawy, przestają pełnić swe funkcje. Mogą oni dalej orzekać, jeśli w ciągu miesiąca od wejścia w życie nowej ustawy złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent wyrazi zgodę na dalsze zajmowanie przez nich stanowiska sędziego SN. Prezes SN Małgorzata Gersdorf – która ukończyła 65 lat – nie złożyła takiego oświadczenia.

PAP/RIRM

drukuj