fot. TV Trwam

J. Mosiński o tzw. ustawie 447: Akt prawny obcego państwa nie może obligować polskiego rządu do czegokolwiek

Nie może być tak, że akt prawny obcego państwa będzie do czegokolwiek obligować polski rząd – podkreślił poseł Jan Mosiński w rozmowie z reporterką Radia Maryja Zuzanną Dąbrowską. Polityk odniósł się do podpisanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa tzw. ustawy JUST. Przepisy amerykańskiego Senatu zarejestrowane pod nr 447 dotyczą restytucji mienia ofiar Holokaustu.

Ustawa wymaga sprawozdania z działań niektórych krajów ws. rozporządzania majątkiem zamordowanych Żydów. Regulacje nie przewidują żadnych sankcji dla państw, które nie spełniły obietnic dotyczących zwrotu mienia ofiar Holokaustu ich prawowitym właścicielom bądź spadkobiercom. Mają głównie charakter symboliczny. Mimo to wzbudziły obawy m.in. części Polonii amerykańskiej, która chciała odrzucenia ustawy. Najwięcej zastrzeżeń budzi w niej pojęcie własności bezspadkowej. W ten sposób podmioty żydowskie niemające bezpośredniego związku z ofiarami zagłady będą mogły przypisywać sobie prawo do ich mienia.

Polski rząd nie zgodzi się na taki obrót sprawy – zaznaczył poseł Jan Mosiński.

– Oczywiście nie należy tego bagatelizować. Trzeba „mieć rękę na pulsie”, tak, aby obronić interes Polski. Co równie istotne, jak podnosił minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, ta ustawa dzieli społeczeństwo: polskie i żydowskie, również Żydów pochodzenia polskiego, którzy mieszkają w Polsce. Nie mają prawa spadkowego, bo nie mają, więc nie mogą rościć sobie prawa do tego, aby zwrócono im cokolwiek, do czego nie mają prawa. Nagle jakiś dokument Stanów Zjednoczonych nadaje to prawo jakiejś grupie uprzywilejowanych Żydów za Oceanem. Tak nie może być – wskazał parlamentarzysta.

W przypadku braku legalnych spadkobierców polskie prawo przewiduje przejęcie mienia spadkowego przez Skarb Państwa. Jeśli mowa o ustawie JUST, działacze polonijni podkreślają, że będzie ona mogła stanowić formę nacisku na Polskę ws. roszczeń żydowskich.

RIRM

drukuj